Trzykrotny mistrz olimpijski, triumfator Turnieju Czterech Skoczni i jeden z najlepszych skoczków w historii całego sportu. Jego nazwisko nie raz elektryzowało miliony kibiców, a emocje, jakie dostarczał na skoczniach świata, stały się częścią sportowej tożsamości Polaków.
Ale za każdym wielkim mistrzem stoi ktoś, kto jest jego opoką. W przypadku Stocha tą osobą jest jego żona – Ewa Bilan-Stoch. I to właśnie ona przekazała najnowsze wieści, które zachwyciły fanów tuż przed startem konkursów w fińskiej Ruce.
Kamil Stoch – legenda, która kończy rozdziałChoć słyszeliśmy o tym już wcześniej, dopiero w ostatnich dniach Kamil Stoch potwierdził w „Dzień Dobry TVN”, iż nadchodzący sezon będzie jego ostatnim. W szczerej wypowiedzi podkreślił, iż chce zamknąć ten etap z uśmiechem.
„Chcę, żeby ten ostatni rok był wspaniały. Chcę się po prostu uśmiechać, cieszyć, pożegnać z kibicami. (...) Bardzo chciałbym, żeby ostatni skok, który oddam w zawodach, był mistrzowski. Ale jakikolwiek by on nie był, chciałbym być uśmiechnięty.”
To ważne słowa sportowca, który przez lata niósł na barkach ogromne oczekiwania. Tym bardziej poruszyły kibiców, iż w przeszłości to właśnie jego żona przekonywała go do kontynuowania kariery, gdy myślał o wcześniejszym zakończeniu przygody ze skokami.
Niezastąpione wsparcie. Kim jest Ewa Bilan-Stoch?Ewa to nie tylko partnerka, ale także współtwórczyni sukcesów męża. Ich historia zaczęła się jeszcze w dzieciństwie, kiedy chodzili do tej samej szkoły. Potem spotkali się ponownie, już jako fotografka sportowa i młody skoczek marzący o wielkiej karierze.
Od ślubu w 2010 roku tworzą niezwykły duet – wspierają się, pracują razem, a ich relacja oparta jest na głębokim zrozumieniu i szacunku. Ewa pomaga Stochowi nie tylko w życiu codziennym, ale także na poziomie zawodowym. Organizuje, dba o szczegóły, motywuje i trzyma emocje w ryzach, kiedy presja jest największa.
Wielu kibiców uważa, iż bez niej sukcesy Kamila nie miałyby takiego rozmachu.
Żona Stocha zaskoczyła kibiców. Pojawiły się nowe zdjęciaTuż przed inauguracją sezonu w Ruce Ewa Bilan-Stoch podzieliła się z fanami wyjątkową wiadomością. Pokazała fotografie z samolotu oraz lotniska w Helsinkach, zdradzając, iż postanowiła towarzyszyć mężowi w Finlandii.
Jej wpis poruszył obserwatorów. Pod jedną z fotografii pojawił się krótki, ale bardzo emocjonalny opis:
„Jest w tym coś magicznego.”
To pierwsza tak osobista relacja od dłuższego czasu. Kibice nie kryją wzruszenia, bo wiedzą, iż to sezon szczególny – ostatni w karierze jednego z największych sportowców w historii Polski.
Wspomnienia sprzed roku i nadzieja na więcejCo ciekawe, dokładnie rok temu para również była razem w Ruce. Wtedy również pokazali wspólne zdjęcie, które obiegło media społecznościowe. To rzadki widok, bo Stochowie bardzo chronią swoją prywatność.
Czy tym razem będzie podobnie? Fani mają taką nadzieję. Wielu z nich liczy, iż zobaczy ich razem, wspierających się w tych ostatnich sportowych chwilach.
Magiczny początek pożegnalnego sezonuNastroje kibiców są wyjątkowe. Wszyscy wiedzą, iż to ostatnia szansa, by oglądać Kamila Stocha w akcji. A fakt, iż obok niego jest Ewa, nadaje temu momentowi dodatkowej symboliki.
To będzie sezon pełen emocji, wzruszeń i sportowej historii pisanej na oczach całego kraju.









![Bezwzględny zakaz od stycznia. Codzienne kontrole, zaglądają do toreb, lecą mandaty. Potem przychodzi jeszcze list grozy [30.11.2025]](https://warszawawpigulce.pl/wp-content/uploads/2025/11/Straz-kontrola-jesien.webp)



