Regulamin polskich selekcji opublikowany!
Telewizja Polska świętuje Dzień Polskiej Muzyki i publikuje regulamin polskich preselekcji przed Eurowizją 2027. Zgłoszenia realizowane są do 15 listopada (do końca dnia). Spośród wszystkich zgłoszeń komisja konkursowa dokona oceny i ten etap potrwać ma do końca listopada. Efektem będzie grono wykonawców, którzy zostaną zaproszeni na casting do siedziby TVP zaplanowany na 17 grudnia. Maksymalnie 20 kandydatów będzie mogło uczestniczyć w przesłuchaniach. Po przesłuchaniach powstanie line-up 7-10 finalistów, ale TVP może dodać do stawki max. trzy „karty uczestnictwa”. Łącznie więc w finale może wystartować aż 13 uczestników.
Finalistów poznamy przed Bożym Narodzeniem
Regulamin dość jasno ustala obowiązki członków konkursowej komisji, którzy najpierw z puli zgłoszeń wybierają swoich 10 najlepszych utworów przyznając im punkty. Pełna klasyfikacja sprawi, iż powstanie lista wykonawców zaproszonych na casting. Po przesłuchaniach także będzie ocenianie – każdy juror ma 10 punktów na ocenę poszczególnych elementów tj. poziomu wokalnego, walorów artystycznych, potencjału scenicznego, możliwości stworzenia interesującego występu i potencjału utworu/występu na Eurowizji. Maksymalnie każdy uczestnik może od każdego jurora uzyskać 50 punktów, jeżeli wszystkie te elementy będą ocenione maksymalnie wysoko. Po połączeniu punktacji każdego członka komisji ma powstać lista finalistów, ale regulamin zezwala też na elastyczność, np. rekomendacja ze strony komisji, by do finału dopuścić większe grono osób. Co istotne, lista finalistów podana będzie do 22 grudnia, czyli znacznie wcześniej niż w 2025 czy 2026 roku, co utnie wszelkie spekulacje i plotki. TVP jest też zabezpieczona na wypadek rezygnacji finalistów – najwidoczniej nadawca uczy się na błędach i doświadczeniu z lat ubiegłych.
Tylko 1 SMS na numer telefonu
Do 22 grudnia mamy też dowiedzieć się gdzie i kiedy odbędzie się finał narodowy. Najpewniej reprezentanta poznamy w styczniu albo w lutym, a o wynikach decydować będą tylko widzowie głosujący systemem SMS. Co ważne – każdy widz może oddać tylko 1 głos z jednego numeru telefonu. To znaczne ograniczenie, ale sprawiedliwe i zezwoli na równe szanse, zwłaszcza, gdyby w stawce był ktoś z potężną armią zdesperowanych fanów. TVP zostawia sobie otwartą furtkę na różnego rodzaju zmiany, zarówno w regulaminie jak i samym formacie konkursu, ale musi o tym odpowiednio wcześniej poinformować.
Komisja ma być bezstronna. Co jeżeli odkryjemy, iż tak nie było?
Nowością są też zapisy o członkach komisji. W skład Komisji mogą wejść przedstawiciele środowisk muzycznych, producenckich, artystycznych, kompozytorskich, managerskich i medialnych oraz przedstawiciele TVP, a nie ma tu uwzględnionego środowiska fanów Eurowizji. Ważne jest, iż każdy członek musi złożyć oświadczenie o bezstronności oraz braku konfliktu interesów z kandydatem, którego będzie oceniał. „Za konflikt interesów uważa się w szczególności taką relację osobistą, rodzinną, zawodową, gospodarczą, finansową lub artystyczną członka Komisji ze Zgłaszającym, wykonawcą, autorem, producentem albo inną osobą bezpośrednio zaangażowaną w dane zgłoszenie, która może obiektywnie wywoływać uzasadnione wątpliwości co do bezstronności członka Komisji” – głosi regulamin. Nazwiska jurorów będą jednak ogłoszone dopiero po zakończeniu prac komisji, co oznaczy, iż media dopiero wtedy będą mogły zareagować, gdyby okazało się, iż ktoś z komisji ma udowodnione kontakty/interesy z kandydatów czy finalistą. jeżeli udowodnione będzie, iż członek komisji zataił jakieś powiązania, jego głosy mają być wykluczone, a punkty przeliczone ponownie. Czy wprowadzi to chaos i zmiany w ogłoszonym już line-up? Trzeba się z tym liczyć. Dobrym rozwiązaniem byłoby ogłoszenie nazwisk komisji przed ogłoszeniem nazwisk finalistów konkursu.
Półtora miesiąca na zgłoszenie
Szczegóły, pełen regulamin oraz formularz zgłoszeniowy dostępne są TUTAJ. Kandydaci nie mają obowiązku ukrywać faktu, iż zgłoszą się do konkursu, stąd prawdopodobnie czeka nas ponownie wysyp deklaracji, piosenek i spekulacji związanych z preselekcjami. Fani na pewno będą to śledzić, bo temat selekcji polskich (jakiekolwiek by one nie były) zawsze wywołuje burzliwe dyskusje i jest gorącym tematem w środowisku fanów, ale też w mediach.
Artykuł na podstawie regulaminu preselekcji, fot. YouTube
















