Głosowanie w polskich preselekcjach – pierwszy raz online
SuperSaturday nie przyćmiło wśród polskich fanów faktu, że w sobotę o 18:00 rozpoczęło się głosowanie online w polskich preselekcjach do Eurowizji 2026. Głosowanie dostępne jest tylko poprzez aplikację mobilną TVP VOD i jedynie dla zarejestrowanych i zalogowanych użytkowników. Chociaż pojawiają się głosy, iż niektórzy fani mają problemy z rejestracją czy logowaniem, z ankiety przeprowadzonej na Instagramie Dziennika Eurowizyjnego wynika, iż 59% oddało głosy bez problemu. W przypadku 19% pojawiły się różne komplikacje, ale ostatecznie udało się je pokonać, a 22% w momencie zaznaczania opcji w ankiecie miało problem z aplikacją i nie było w stanie oddać głosu na swojego faworyta.
To, co gwałtownie zostało zauważone to możliwość głosowania więcej niż trzy razy. Regulamin i instrukcja jasno podkreślają, iż użytkownik z jednego konta może zagłosować trzykrotnie. Wystarczy po jednym głosowaniu ponownie zacząć od początku i zachęta do głosowania znów się uruchamiała. Wielu użytkowników zgłaszało, iż pojawiała się więcej niż trzy razy – niektórzy mogli oddać cztery czy pięć głosów aż pojawił się komunikat „Dziękujemy, oddałeś wszystkie możliwe głosy”. Głosowanie przez cały czas trwa – swoich faworytów bezpłatnie wspierać można aż do 7 marca do 17:00.
Na co my teraz głosujemy?
Chociaż głosowanie online i towarzysząca temu publikacja utworów w jednym miejscu to zupełne novum w historii polskich selekcji, a TVP udowodniła, iż jednak można zaprezentować wszystkie piosenki jednocześnie, nie każdemu podobają się zasady tego etapu. Wielu fanów zwraca uwagę, iż wolałoby oceniać nie tylko na podstawie utworu, ale też występu. Są tacy, którzy liczyli, iż śladem Eurowizji Junior TVP opublikuje fragmenty nagranych występów czy występów z prób. Tak się jednak nie stało, a na TVP VOD nie ma choćby teledysków, chociaż siedmiu finalistów już je ma. Możliwe, iż brak klipu do „Parawany Tango” Piotra Pręgowskiego sprawił, iż TVP, chcąc potraktować wszystkich równo, ograniczyła się tylko do wersji audio.
Irytujące są też reklamy – żeby posłuchać 3-minutowego utworu trzeba czasem przedrzeć się przez 45 sekundowy blok reklam co z pewnością nie zachęca do odsłuchu poprzez tę platformę. Fani i tak znają te propozycje już na pamięć, ale czy „niedzielni” głosujący zechcą wziąć udział w tym etapie głosowania łącznie z odsłuchem poprzez TVP VOD. Wielce wątpliwe. Zagadką pozostają też zabezpieczenia platformy. TVP w regulaminie informuje, iż posiada mechanizmy, które mają ograniczyć wielokrotne oddawanie głosów niezgodnie z regulaminem, jednak czy zakładanie wielu kont i korzystanie z nich do głosowania stoi w sprzeczności z zasadami? Tego nie wiemy.
Uczestnicy po nagraniach! Są pierwsze reakcje
W niedzielę w ciągu dnia nagrano występy finałowe polskich preselekcji. Całość, w formie 45-minutowego programu, obejrzymy 7 marca po 17:30. Nadawca zakazał uczestnikom publikowania jakichkolwiek materiałów związanych z weekendowymi próbami i nagraniami, stąd wiemy jedynie to, co zdecydowali się opowiedzieć swoim fanom na social mediach. „Melduję wykonanie zadania! Eurowizyjny występ został nagrany – teraz – mimo, iż nie możecie go jeszcze zobaczyć – wszystko w Waszych rękach” – napisała na swoim kanale nadawczym Alicja Szemplińska, która wczoraj uruchomiła specjalną stronę internetową PrayForEurovision.com z dokładną instrukcją głosowania. „Jesteśmy po nagraniach. Zrobiliśmy wszystko tak jak sobie wymarzyliśmy – mój the best team in the world rozwala system” – poinformowała Basia Giewont.
„Jestem już po całym dniu nagrań. Udało się wszystko zrealizować i nie mogę się doczekać, aż wy będziecie mogli usłyszeć i zobaczyć występ” – relacjonuje Jeremi Sikorski. Wokalistka przygotował dla swoich fanów konkurs, w którym do wygrania jest…zaproszenie na wspólną domówkę połączoną z oglądaniem finału polskich preselekcji. W związku z tym, iż program nie jest realizowany na żywo, jego uczestnicy będą 7 marca widzami tak samo jak my.
Promocja i zachęcanie do głosowania. Tak będzie do soboty
Finaliści wykonali już swoje główne zadanie i wystąpili na preselekcyjnej scenie, jednak teraz przed nimi tydzień promowania i namawiania fanów do głosowania w aplikacji mobilnej. pozostało czas na wywiady, nowy content na social mediach, kolejne nagrania czy delikatne zdradzanie tego, co nas czeka 7 marca. Przede wszystkim każdy chce zyskać w darmowej aplikacji jak najwięcej głosów, dlatego przypominanie swoim odbiorcom o głosowaniu w TVP VOD będzie dla nich codziennością aż do soboty. W jaki sposób to zrobią i czy zachęcą tym kolejne osoby? Wszystko zależy od ich inwencji twórczej, ale też od strategicznego podpatrywania konkurencji.
Śledząc wszystkich finalistów można zauważyć, iż ekipy inspirują się nawzajem i teamy chętnie powielają pomysły innego bo liczy się każdy element, który może przekonać do siebie kolejnego fana bo to źródło wartościowych głosów w aplikacji TVP VOD. jeżeli ktoś jeszcze nie jest zdecydowany na kogo oddać głos, nie powinien czekać na jakiekolwiek fragmenty występów bo to się nie zadzieje. Głosy oddane w aplikacji TVP VOD to głosy na utwór, który najbardziej nam się podoba i głos na wykonawcę, w którego wierzymy najmocniej i któremu, w kontekście eurowizyjny, ufamy najbardziej.
Telefon od TVP w środku nocy?
A kto jest „Naszym Faworytem”? Głosowanie w plebiscycie Dziennika Eurowizyjnego na stronie internetowej, grupie facebookowej i aplikacji mobilnej zostało już zakończone. Wyniki zostaną podane we wtorek rano. Dowiecie się wtedy jakie poparcie otrzymał każdy z artystów na każdej platformie do głosowania. A jak podane będą wyniki preselekcji? To kolejna, niewyjaśniona jeszcze zagadka. Jak już wiemy, finaliści 7 marca będą oglądać preselekcje w telewizji, tak jak każdy fan. Rezultat łączny głosowania w aplikacji i poprzez SMS-y mamy poznać w niedzielę, 8 marca o 10:00 w programie „Pytanie na Śniadanie” w TVP2. Czy gościem będzie nowy reprezentant? Czy wykona tam swój utwór? Czy dowiemy się, kto zajął pozostałe miejsca, jakie były procenty poparcia, czy więcej było głosów z appki czy przez sms-y? Nie wiemy.
Ciekawe będzie też to, w jaki sposób TVP poinformuje zwycięzcę o wyniku. Jeśli głosowanie trwa do północy, to oznacza, iż nadawca skontaktuje się ze wskazanym przez widzów uczestnikiem w środku nocy, by… zaprosić go rano na „Pytanie na Śniadanie”? Czy dany wykonawca utrzyma to w tajemnicy? Czy pozostali, którzy takiego telefonu nie otrzymają, będą w stanie wytrzymać, by nie zdradzić tego innym? Wiele pytań wciąż pozostaje otwartych. Pozostaje mieć nadzieję, iż chociaż artyści wszystko już wiedzą i nie są pozostawieni w takiej niepewności.
Artykuł na podstawie TVP VOD, kanałów nadawczych i informacji z social media finalistów. Komentarz własny, fot.: M. Błażewicz
