Eurovision Internet Song Contest 2026: Znamy zwycięzcę! Watykan 🇻🇦 triumfuje z amerykańską wokalistką Magdalene i „DJesus”. Sprawdź wyniki naszego konkursu

dziennik-eurowizyjny.pl 1 godzina temu

O czym jest „DJesus”?

Dziesiąta, jubileuszowa, edycja Eurovision Internet Song Contest, internetowego konkursu Dziennika Eurowizyjnego, już za nami! Wielki bój o pierwsze miejsce wygrała amerykańska wokalistka Magdalene, która w swoim pop-rockowym utworze „DJesus” stawia czoła „chrześcijańskiemu nacjonalizmowi, uwielbieniu celebrytów i nierealnym standardom narzucanym kobietom” – jak opisuje ten utwór portal Hollywood Reboud. „DJesus”, stworzone przez wokalistkę razem z Slushpuppy i Dylanem Harrisonem, to pierwszy singiel z nadchodzącego albumu i projektu „Your angel”. Magdalene, pochodząca z konserwatywnej rodziny chrześcijańskiej z Santa Fe w Nowym Meksyku, chce dzięki swojej sztuki rozwijać dyskusje kulturowe. „Od dziecka korzystałam z muzyki, żeby zrozumieć otaczający mnie świat i zmienić sposób, w jaki go postrzegam” – mówiła w jednym z wywiadów.

Słaby początek w ćwierćfinale

Magdalene w EiSC 2026 reprezentowała Watykan, najmniejszy kraj świata, który nie ma własnych artystów muzyki pop, stąd regulamin zezwala na zgłaszanie wykonawców z każdego innego państwa, ale ważne jest, by piosenka w jakikolwiek sposób nawiązywała do tematyki religijnej – i tak jest w przypadku „DJesus” chociaż w nietypowym i kontrowersyjnym tonie. Piosenka dostała się do konkursu bez udziału w preselekcjach, a w pierwszym ćwierćfinale uzyskała awans, chociaż z dość niskiego miejsca – zajęła 9. pozycję. W głosowaniu jurorów uzyskała 68 punktów i 10. miejsce, z kolei w głosowaniu członków grupy Dziennika Eurowizyjnego na Facebooku była nieco wyżej – na 9. miejscu z 71 punktami.

Zwycięstwo w półfinale i finale!

Chociaż na początku nie była uznawana za faworyta, kolejne dni przyniosły zmianę, a „DJesus” zaczęło się coraz bardziej podobać. W efekcie Watykan wygrał półfinał zdobywając 318 punktów. Zgarnął najwięcej punktów od jurorów, w głosowaniu podczas wspólnego oglądania był drugi, a na Instagramie trzeci. Na tym nie koniec! W wielkim finale Magdalene zajęła 2. miejsce w głosowaniu wspólnego oglądania, trzecie na Instagramie, a typowanie menadżerów-jurorów zwyciężyła ze sporą przewagą i mnóstwem dwunastek. W efekcie odniosła triumf z 452 punktami i 48 punktami przewagi nad włoską wokalistką Tarą, która z utworem „Mezzaluna” reprezentowała Palestynę.

Głównie amerykańscy muzycy w barwach Watykanu

Do Eurovision Internet Song Contest 2026 napłynęło prawie 400 zgłoszeń, a do rundy ćwierćfinałowych zakwalifikowano (wewnętrznie lub poprzez preselekcje) 81 piosenek. W półfinałach wystartowało 40 najlepszych, a do finału weszło 20. Watykan obecny jest w konkursie od drugiej edycji, czyli od roku 2018. Pierwszą reprezentantką kraju była włoska wokalistka z Sycylii, Cristina Scuccia, znana ówcześnie jako Sister Cristina (w 2022 roku wystąpiła z zakonu). Jej utwór „Felice” dotarł do półfinału, gdzie zajął 14. miejsce. Rok później dla Watykanu wskazano utwór „Dead man walking” chrześcijańskiego wokalisty Jeremy’ego Campa ze stanu Indiana. To właśnie ten utwór osiągnął dla Watykanu pierwszy finał i wysokie, 11. miejsce, które do tej pory było najlepszym rezultatem kraju. W kolejnych latach Watykan uczestniczył w EiSC z utworami Polki Siostry Janiny (aktualnie Anny Kaczmarzyk), amerykańskich raperów TobyMac i Caleva Gordona, wokalistki grupy Flyleaf – Lacey Sturm z Florydy czy piosenkarza i autora piosenek Gray’a. Rok temu dla Watykanu wirtualnie „śpiewała” piosenkarka Megan Woods z Massachusetts. Jak widać, Watykan to najbardziej „amerykański” muzycznie kraj w Eurovision Internet Song Contest, zwłaszcza, iż Stany Zjednoczone nigdy nie wzięły udziału w naszym konkursie.

Dziesiąta edycja przechodzi do historii!

Poza Watykanem i Palestyną swoje najlepsze w tym roku wyniki w finale EiSC osiągnęły też Francja (3. miejsce), Czarnogóra (4. miejsce), Hiszpania (7. miejsce), Portugalia (8. miejsce) i San Marino (16. miejsce), a swój najwyższy wynik wyrównała Szwajcaria (5. miejsce, także w 2017 roku). O tym, kto wygra, decydowali jurorzy-menadżerowie (osoby zgłaszające utwory i będące jednocześnie członkami grupy Facebook Dziennika Eurowizyjnego), obserwatorzy na Instagramie oraz widzowie wspólnego oglądania.

Wszystkim zaangażowanym w konkurs, na przestrzeni od etapu zgłoszeń, poprzez preselekcje, ćwierćfinały, półfinały i wreszcie finał, serdecznie dziękuję za udział w zabawie i w głosowaniu i gratuluję, nie tylko osiągniętych wyników, ale przede wszystkim znalezienia utworów, które zostaną z nami na długo! Jedenasta edycja za rok, a niebawem na łamach Dziennika Eurowizyjnego przypomnienie poprzednich odsłon konkursu i największych hitów!

Pełne wyniki EiSC 2026 – TUTAJ

Idź do oryginalnego materiału