Emilia z "Sanatorium miłości 8"
Emilia z Ozorkowa jest od wielu lat wdową. Kobieta w przeszłości prowadziła sklep spożywczo-przemysłowy, a później zajmowała się sprzedażą bankową. Po przejściu na emeryturę dalej jest aktywna i w tej chwili pracuje w salonie urody swojej synowej. Zrobiła szkolenia i wykonuje różne zabiegi.
W ósmej edycji "Sanatorium miłości" widzowie śledzili rozwijającą się relację Emilii z Henrykiem R. Para przeżywała wzloty i upadki. Finalnie poszli razem na bal, ale po programie nie kontynuowali związku. Emilia w rozmowie z Pomponikiem przyznała jednak, iż często do siebie dzwonią.Reklama
"Rozmawiamy ze sobą wielokrotnie w ciągu dnia, telefonicznie, przez kamerkę, mamy do siebie to zaufanie" - mówiła uczestniczka.
Emilia z "Sanatorium miłości 8" ujawnia kwotę emerytury
Emilia w tym samym wywiadzie ujawniła kwotę emerytury. Z zawodu jest pedagogiem, jednak przez większość życia prowadziła swój sklep odzieżowy.
"Ja na tę chwilę z rentą po mężu i moją emeryturą mam 2800 złotych. To jest po prostu śmieszne" - powiedziała w rozmowie z Pomponikiem.
"Ja akurat pracowałam, kiedy była reforma. I tak na nieszczęście swoje zostałam w ZUS-ie. Nie przeniosłam się do trzeciego filaru (...). Tym, iż zostałam w ZUS-ie (...) mam automatycznie tysiąc złotych mniej emerytury. Mimo iż płaciłam tyle samo składki (...). Ja się zastanawiam, gdzie ja żyję" - dodała z żalem.
Czytaj więcej: Wybrali królową balu. W "Sanatorium miłości" polały się łzy radości


















