Ed Sheeran mówi, jak zmieniły się jego nawyki w trasie: „Zupełnie inny człowiek”

terazmuzyka.pl 1 dzień temu
Zdjęcie: fot. Mark Surridge


Ed Sheeran przyznał, iż jego życie w trasie koncertowej bardzo zmieniło się na przestrzeni ostatnich 10 lat.

Artysta wyznał, iż w wieku dwudziestu kilku lat niemal każdą noc po koncercie spędzał na imprezach. Dziś podchodzi do występów znacznie spokojniej i bardziej dba o zdrowie oraz formę.

W rozmowie dla magazynu „Men’s Health” muzyk powiedział, iż niedawno obejrzał ponownie dokument koncertowy „Jumpers for Goalposts: Live at Wembley Stadium” z 2015 roku. Jak przyznał, miał wrażenie, iż ogląda zupełnie inną osobę:

Zagrałem trzy wieczory z rzędu na Wembley i każdego ranka udzielałem wywiadów, a oni pytali: „Jak było wczoraj?”. A ja mówiłem: „A, byłem na mieście do szóstej rano, piłem tequilę, paliłem papierosy z tą osobą, robiłem to i tamto”. Potem grałem koncert i tak było siedem dni w tygodniu. Ale kiedy teraz to oglądam i porównuję z tym, jak wyglądam dziś, to wtedy wyglądałemm na czterdziestkę, a teraz na dwadzieścia cztery lata.

Sheeran przyznał, iż dziś po koncertach rzadko wychodzi na miasto. Zdarza się, iż da się namówić na drinka, ale wie, iż następnego dnia zapłaci za to zmęczeniem. Zamiast tego wraca do hotelu, je kolację, idzie na masaż i kładzie się spać, aby być w dobrej formie na kolejny występ:

Chcesz po prostu iść spać albo wyskoczyć na drinka z kumplami czy coś w tym stylu, ale jeżeli nie zrobisz masażu, to następnego dnia jesteś kompletnie rozwalony. Jestem kimś, kogo dość łatwo można namówić, więc jeżeli kończę koncert i moi znajomi są na miejscu, mógłbym wyjść. Dlatego właśnie muszę wracać do hotelu. Idę na masaż i jak tylko się kończy, muszę iść spać. To świetnie pomaga utrzymać głos, energię i zdrowie.

We wrześniu artysta zakończył długą trasę „Mathematics Tour”. W grudniu rozpoczął kolejną, zatytułowaną „Loop Tour”. Trasa zostanie wznowiona jeszcze w tym miesiącu w Nowej Zelandii i potrwa aż do listopada.

Idź do oryginalnego materiału