W polskiej telewizji i na platformach streamingowych kino dawnych republik radzieckich Azji Środkowej praktycznie nie istnieje. Nie zostaniemy w nich uraczeni obrazami z Kirgistanu, Uzbekistanu czy Tadżykistanu. Czasami tylko przemknie film nakręcony w Kazachstanie. Może więc dramat sensacyjny Ermeka Tałajbekowa „Zemsta” zwróci kiedyś na siebie uwagę decydentów. Nakręcono go wprawdzie w Kirgistanie, ale w jego realizacji pomogli Kazachowie.