Dziś udamy się do Ambergris po raz trzeci i ostatni – Jeff VanderMeer kończy swoją nieformalną trylogię. Oto „Finch”: forma czarnego kryminału w stylu „hardboiled”, trzecioosobowa narracja i scenografia rozbuchana jak u Chiny Mieville’a to mieszanka bardzo niecodzienna. Wpisuje się jednak w założenia „New Weird” idealnie.