"Dziki Koń Dziewięć" wjeżdża z nowym zwiastunem

filmweb.pl 1 tydzień temu
Zdjęcie: "Dziki Koń Dziewięć": nowy zwiastun kryminalnej opowieści Martina McDonagha


Już po Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji wytwórnia Searchlight Pictures dzieli się nowym zwiastunem filmu "Dziki Koń Dziewięć". Nadchodząca produkcja twórcy "Trzech billboardów za Ebbing, Missouri" cofa się do lat 70., by wykorzystując szpiegowską historię opowiedzieć o tematach od zawsze interesujących reżysera. Jakich? Dowiecie się tego z poniższego zwiastuna.

"Dziki Koń Dziewięć": zwiastun






"Dziki Koń Dziewięć": o filmie



"Dziki Koń Dziewięć" rozgrywa się krótko przed chilijskim zamachem stanu w 1973 roku. Agenci CIA, Chris (John Malkovich) i Lee (Sam Rockwell) zostają wysłani z Santiago na Wyspę Wielkanocną przez swojego przełożonego, MJ (Steve Buscemi). W otoczeniu charakterystycznych posągów wyspy, mierząc się zarówno z mroczną przeszłością, jak i bieżącymi spiskami, wieloletni partnerzy stają przed rosnącymi napięciami. Sytuację dodatkowo komplikuje nowa relacja Chrisa z dwiema zbuntowanymi studentkami (Mariana di Girolamo i Ailín Salas), która może sprawić, iż ich podróż do tego odległego raju wymknie się spod kontroli.



"Dziki Koń Dziewięć" – recenzja filmu



Nasza recenzentka Małgorzata Steciak zobaczyła już w film na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji. W swojej entuzjastycznej RECENZJI pisze:

Punkt wyjścia debiutującego na festiwalu w Wenecji "Dzikiego Konia Dziewięć" wydaje się zgrany do bólu. Historia faceta, który przez całe życie robił okropne rzeczy, ale na starość zaczyna kwestionować swoje wybory, to jeden z najpopularniejszych tropów kinowych. Tylko rok temu w weneckim konkursie mieliśmy utrzymanego w podobnej konwencji "Jaya Kelly'ego" Noah Baumbacha czy "La Grazię" Paolo Sorrentino. Na szczęście McDonagh, twórca "Najpierw strzelaj, potem zwiedzaj", wie, jak zamienić kliszę w szlachetne, filmowe tworzywo. "Dziki Koń Dziewięć" to kolejna w dorobku reżysera czarna komedia na silniku westernu. Zamiast amerykańskiej prerii mamy plenery Rapa Nui, jak mówią na Wyspę Wielkanocną jej rdzenni mieszkańcy. Podział na protagonistę i antagonistę okazuje się bardziej zniuansowany; fabularnym paliwem filmu jest pęczniejąca w znaczenia relacja między Chrisem a Lee. Mężczyźni znają się i pracują ze sobą od lat, ale wspólna wyprawa obnaża rysy i pęknięcia w ich przyjaźni.

Pełną RECENZJĘ filmu "Dziki Koń Dziewięć" możecie przeczytać KLIKAJĄC TUTAJ.
Idź do oryginalnego materiału