„Dziewięćdziesiąty trzeci” – dramat Stanisławy Przybyszewskiej na Wolnych Lekturach

fundacja.wolnelektury.pl 5 dni temu

Akcja Dziewięćdziesiątego trzeciego rozgrywa się w lipcu 1793 roku, w dniu pogrzebu Marata, gdy Francja stoi w obliczu jakobińskiego terroru, a w powietrzu unosi się lęk i podejrzliwość.

W skromnym, zubożałym wnętrzu przebywa arystokratyczna rodzina: książę de La Meuge oraz jego dzieci — córka Maud i syn Denis. Chłopak zbliża się do polityki bardziej z potrzeby uczestnictwa w czymś wielkim niż z głębokiego przekonania, natomiast Maud przeżywa dramat znacznie poważniejszy i bardziej intymny: niegdyś bezkrytycznie uwielbiała ojca, dziś — w realiach upadku dawnego świata — patrzy na niego z rosnącą pogardą i rozczarowaniem, ponieważ rewolucja obnaża słabości arystokraty. W dziewczynie rodzi się potrzeba wystawienia ojca na próbę. Przed zakochanym w niej jakobinem Jossem składa fałszywy donos dotyczący rzekomej zdrady dokonanej przez księcia de La Meuge. Wie, iż w obecnych czasach takie oskarżenie może oznaczać śmierć. Pogubiona w swoich uczuciach do ojca, Maud przekracza niebezpieczną granicę…

Dziewięćdziesiąty trzeci to pierwszy dramat Stanisławy Przybyszewskiej — pisarki obsesyjnie zafascynowanej mechanizmami rewolucji francuskiej oraz postacią Robespierre’a. Autorka od młodości studiowała dokumenty tamtej epoki. W przeciwieństwie do późniejszej i bardziej popularnej Sprawy Dantona, w której otwarcie stanęła po stronie rewolucjonisty, przełamując utrwalony stereotyp krwawego tyrana, Dziewięćdziesiąty trzeci nie wprowadza na scenę postaci historycznych — to fikcyjna opowieść, choć głęboko zakorzeniona w realiach roku 1793.

Jednoaktowa forma utworu potęguje napięcie — cała akcja rozgrywa się w dialogach, w gwałtownych starciach racji i emocji, w sporze o wierność idei i o sens czynu. Rozbudowane didaskalia, charakterystyczne dla stylu autorki, służą wyraźnemu podkreślaniu światopoglądowych dylematów.

Stanisława Przybyszewska i jej twórczość w czasach, w których żyła pisarka, pozostawały niemal nieznane, choć Sprawa Dantona doczekała się inscenizacji. Dopiero późniejsze lata przyniosły autorce uznanie jako jednej z najbardziej bezkompromisowych interpretatorek rewolucji w literaturze polskiej. Dziewięćdziesiąty trzeci pozostaje pierwszym, kameralnym, ale niezwykle intensywnym zapisem tej fascynacji. Ponadto czytelnik może dostrzec w opisanej relacji Maud i księcia de La Meuge ślady autobiograficzne związane z trudną relacją autorki z własnym ojcem, poetą i pisarzem Stanisławem Przybyszewskim.

Opracowanie redakcyjne i przypisy: Marianna Czabator, Aleksandra Kopeć-Gryz.

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego.

Idź do oryginalnego materiału