Dziennikarze śniadaniówek zaskoczeni śmiercią Dykiel. Wtem Rogalska powiedziała o nietypowym zainteresowaniu aktorki

gazeta.pl 2 godzin temu
Bożena Dykiel zmarła w wieku 77 lat. Ta informację przekazał ksiądz Andrzej Luter. Aktorkę wspominano zarówno w "Pytaniu na śniadanie", jak i "Dzień dobry TVN". Prezenterzy śniadaniówek nie mieli czasu, żeby przygotować się do tych materiałów.
Bożena Dykiel zapisała się w pamięci Polaków jako legenda kina. Wieść o jej śmierci przekazał ksiądz Andrzej Luter, pisząc na Facebooku "BOŻENA DYKIEL nie żyje. Aktorka żywioł!". Gwiazdę wspominają polskie media, inne sławy i dziennikarze porannych programów. Wieść o jej śmierci zaskoczyła ekipę "Pytania na śniadanie" i "Dzień dobry TVN".

REKLAMA







Zobacz wideo Książę William z żoną po raz pierwszy po pogrzebie królowej



Bożena Dykiel upamiętniona w "Pytaniu na śniadanie". Marzena Rogalska podzieliła się wspomnieniami
Druzgocąca wieść dotarła do teamu pasma porannego kilka minut przed emisją czerwonego dywanu. Aleksandra Grysz przekazała informację o śmierci aktorki, wspominając jej kultowe role. - Ja nie wierzę, iż to się wydarzyło - skomentował Łukasz Nowicki. - Mieliśmy nadzieję, iż wróci na plan, wróci do pracy... - dodała Grysz. Wspomniano o poczuciu humoru aktorki oraz o tym, iż wolała grać charakterystyczne, wyraziste bohaterki. - Była pewna swojego zdania, nie bała się mówić o tym, co myśli - padło na antenie.
Marzena Rogalska szczególnie podziwia po dziś dzień postać Soni, w którą Dykiel wcieliła się w "Znachorze". Wspominała jej świetną grę aktorską i akcent. - Strach, bałem się jej trochę - skomentował Nowicki, nawiązując do filmu. Rogalska z kolei przypomniała, iż prowadziła spotkanie autorskie z Dykiel. - O czym rozmawiałyśmy? O tym, co lubimy gotować. Ona kochała [gotować - przyp. red.], była wielką smakoszką, świetnie gotowała... - przekazała gospodyni programu.
Informacja o śmierci aktorki pojawiła się także u konkurencji, w "Dzień dobry TVN". Ta wieść również zaskoczyła dziennikarzy. Początkowo w przeglądzie prasy Joanna Kryńska, podała krótką wzmiankę o odejściu gwiazdy "Na Wspólnej". "To informacja, która dotarła do nas o poranku" - powiedziała dziennikarka. Nieco później upamiętniono aktorkę w obszerniejszym materiale, wspominając jej kultowe role. Przytoczono wypowiedzi znanych aktorów, w tym Tomasza Stockingera dla TVN24.


Bożena Dykiel wiedziała, iż ma problemy ze zdrowiem. Tak mówiła o tej kwestii
Aktorka starała się jak najlepiej wykonywać swój zawód. Nie było to łatwe, ponieważ miała problemy zdrowotne, które odczuwała podczas kręcenia scen. "Przez lata bagatelizowałam zdrowie. Wiedziałam, iż mam wadę serca, ale dalej żyłam jak wariatka. (…) Kręciliśmy w 'Na Wspólnej' wątek, jak to Ziębowie przechodzili małżeński kryzys. Sceny były emocjonalne i trudne. Pracowałam cztery dni w tygodniu po 12 godzin" - wyznała Dykiel "Twojemu Stylowi".
Idź do oryginalnego materiału