Koncert pod gołym niebem, potańcówki, ambitne kino na leżaku, improwizowana komedia, teatr plenerowy, spotkanie z literaturą, eksperymentalne słuchowisko albo spacer śladem sztuki współczesnej. Tego lata w Dzielnicy Wisła każdego dnia można było znaleźć inny powód, żeby zejść nad rzekę. Nieformalna XIX dzielnica Warszawy po raz kolejny pokazała, iż jest nie tylko jednym z najbardziej charakterystycznych miejsc stolicy, ale również jej wielką letnią sceną kulturalną i towarzyską.