Dzieli ich aż 26 lat. Żona Cezarego Pazury obawia się przyszłości?

swiatseriali.interia.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: INTERIA.PL


Edyta i Cezary Pazura udowadniają, iż duża różnica wieku nie musi być przeszkodą w tworzeniu trwałej i udanej relacji. Dzielące ich lata skłaniają jednak do wielu przemyśleń i potęgują obawy związane ze śmiercią. W najnowszej rozmowie Edyta Pazura otwarcie opowiedziała o strachu przed utratą męża.



Edyta i Cezary Pazura: dzieli ich aż 26 lat


Związek Cezarego Pazury i jego żony Edyty od początku budził wiele emocji. Aktor jest starszy od partnerki o 26 lat. Wiek dla zakochanych okazał się nie mieć żadnego znaczenia. Przetrwali próbę czasu, sporą ilość nieprzychylnych komentarzy i dziś są jedną z najbardziej znanych par polskiego show-biznesu. Razem wychowują także trójkę dzieci. O pierwszym spotkaniu z przyszłym ukochaną pisał szczegółowo w swojej biografii "Byłbym zapomniał":


"Ostatni dzień maja 2007 r. Do Warsu wszedłem o szóstej rano. Nieprzytomny, ale nie na tyle, żeby nie zauważyć blondynki w białej bluzeczce z kołnierzykiem. Stała sobie spokojnie: wyprostowana, wysoka, skromna, zgrabna".Reklama


Podczas rozmowy w podcaście Gosi Ohme Edyta Pazura przyznała, iż dzielące ich lata nigdy nie stanowiły problemu.
"Ja nigdy nie czułam różnicy wieku, to jest niesamowite. Ja nigdy nie odczułam tego. choćby gdy Czarek choruje, a teraz mieliśmy taką sytuację, iż byliśmy w Tajlandii i zachorował dość mocno, miał 40 stopni gorączki, bóle brzucha i on mówił: Co czujesz, iż stary jestem? Ja mówię: Nie. Czuję, iż po prostu jesteś chory. Każdy ma prawo chorować. Ja też choruje. Nigdy nie odczułam tej różnicy wieku. Mam nadzieję, iż on też nie odczuwa, ale ja zawsze byłam taka dosyć dojrzała" - mówiła.

Edyta Pazura o różnicy wieku. Obawia się śmierci męża


Gdy jednak różnica wieku jest tak duża, jak w przypadku tego celebryckiego małżeństwa, trudno uniknąć myśli o przemijaniu. Podczas wspomnianej już rozmowy Ohme dopytała gościnię, czy obawia się wizji wcześniejszego pożegnania męża. Odpowiedź była jednoznaczna.
"Bardzo, bardzo. My rozmawiamy o tym bardzo często. Myślę, iż to był też powód, dlaczego szukałam siebie w biznesie z takiej perspektywy ekonomicznej, żeby coś robić, żeby samej zarabiać na siebie. On mnie zawsze wspierał i też na to cisnął. Mówił: Słuchaj, musisz być niezależna finansowo, musisz mieć coś swojego, bo może być tak, iż mnie zabraknie czy zachoruje" - odparła.
"Nie ma nigdy pewności, iż o ile mężczyzna jest starszy, to pierwszy odejdzie. To różnie bywa, ale ja często o tym mówię. Czarek wie, iż jestem szczera i wręcz eksplikuje to, iż boję się, iż zostanę sama i będę miała tylko dzieci, a dzieci będą miały już swoje życie i tego, iż nie będziemy jako staruszkowie chodzić razem do parku. Skłamałabym, jakbym powiedziała, iż o tym nie myślę" - dodała.
Zobacz też:
O tym gorącym romansie mówi cały świat. Kiedy premiera drugiego sezonu?
Idź do oryginalnego materiału