
W przypadku tej książki pierwsze co przyciągnęło moją uwagę to oczywiście okładka. Zielona, a zielony to mój ulubiony kolor więc wszystko się zgadza. Jak się jej bliżej przyjrzałam, to zauważyłam, iż jest to chyba łąka, owady są zaskakująco duże w porównaniu do dzieci z rysunku, coś mi w głowie świtało, ale jeszcze nie wiedziałam co. Wpadłą do koszyka, mimo bardzo kiepskiej notatki z tyłu książki.
Zacznijmy jednak od początku. To książka przygodowa. Bohaterami jest dwójka dzieci, Jasiek i Basia. Oboje są bardzo zaangażowani w ochronę środowiska. Kiedy więc dowiadują się, iż przez łąkę, którą zamieszkuje zagrożony gatunek motyla, ma przebiegać droga, postanawiają coś z tym zrobić.
W zasadzie już sama walka o ocalenie łąki mogłaby być bardzo ciekawa, ale ... Nasi bohaterowie przypadkiem trafią na przepis eliksiru pomniejszającego i to on sprawia, iż przygoda staje się fascynująca i bardziej ekscytująca.

Historia napisana jest bardzo gładko, czyta się ją szybko, przygoda jest wciągająca i chwilami ciężko jest się od niej oderwać. Wielkim plusem jest to, iż autor nie sili się na naśladowanie nastolatkowych dialogów. Do tego mamy tu sporą dawkę poczucia humoru, czasami tego czarnego. Przygoda z pomniejszaniem, przygodą, ale poza nią mamy tu dużą dawkę wiedzy o roślinach i zwierzętach, a dokładniej owadach.

Na koniec jedna uwaga. Uważam, iż książka ta na tylnej okładce POWINNA mieć informację, o czym ona jest. Informacja, iż to powieść przygodowa, napisana przez Wojciecha Mikołuszko i walnięcie z niej cytatu do niczego nie zachęca. Bardzo szkoda, bo książka jest świetna!
Dzieci doktora MotylaTekst: Wojciech Mikołuszko
Ilustracje: Przemysław Liput
Wydawnictwo: Oficyna Wydawnicza MULTICO
Wiek: 8+





