Jeśli macie za sobą wszystkie odcinki 2. sezonu „Dżentelmenów”, to pewnie zastanawiacie się, co czeka nas dalej po tej gorącej konfrontacji z finału. Rzućcie okiem, co sądzi o tym wszystkim gwiazdor hitu. Duże spoilery.
Fabuła 2. sezonu serialu „Dżentelmeni” zabrała Eddiego (Theo James) na wyjątkowo trudną przeprawę przez rozmaite zakamarki kryminalnego świata narkotykowego. Historia poskutkowała tragiczną stratą miłosną czy wreszcie braterską zdradą – czy tę głęboką ranę da się jeszcze w ogóle zagoić? Oto co mówi na ten temat odtwórca głównej roli.
Dżentelmeni sezon 3 – co wydarzy się dalej?
Najpierw tragiczna śmierć Belli (Benedetta Porcaroli), potem brutalne szukanie winnego – tak w dużym skrócie można podsumować osobisty wątek Eddiego w końcówce 2. sezonu „Dżentelmenów”. Ostatecznie protagonista hitu Guya Ritchiego sam doszedł do tego, iż za morderstwem – które miało być przeznaczone dla niego samego – stoi bardzo bliska mu osoba. To wciąż niepogodzony z utratą tytułu Freddie (Daniel Ings).
Choć – wbrew oczekiwaniom widzów – w finale 2. sezonu „Dżentelmenów” Eddie nie pozbawił życia starszego brata, wymierzył mu inną karę, i to taką, które z pewnością zachwieje i tak mocno chwiejnym już stanem psychiki narkomana. Główny bohater hitu Netfliksa zmusił brata do rozprawienia się z Johnem Ewangelistą (Pearce Quigley), liverpoolskim gangsterem, który od dłuższego czasu szeptał mu do ucha braterską zemstę.
— Najciekawsze w tej scenie było to, iż staraliśmy się znaleźć sposób na zachowanie pewnego elementu moralności [Eddiego] w nienaruszonym stanie. Mimo iż morduje ludzi i robi straszne rzeczy. Nie może zabić brata, bo wtedy straciłby całą rodzinę i utraciłby moralny kompas, ale z drugiej strony nie może mu wybaczyć, ponieważ jego brat popełnił coś niewybaczalnego. Jak więc ma go kontrolować? Jak ma to zrobić? – wspominał James w rozmowie z Colliderem.
„Dżentelmeni” (Fot. Netflix)Wygląda zatem na to, iż motyw przebaczenia – albo raczej jego granic – będzie jednym z najważniejszych wątków zamówionego niedawno 3. sezonu „Dżentelmenów”. Kontynuując swój wywód o ostatniej braterskiej konfrontacji z nowej serii, James wprost zapewnia o tym fanów i przekonuje, iż warto będzie uzbroić się w cierpliwość.
— Wpadliśmy na pomysł, żeby pokazać to w bardzo krwawy i okrutny sposób. Myślę, iż istnieje możliwość przebaczenia, ale nie jestem pewien, czy Eddie będzie w stanie mu to dać. Zasadniczo próbujesz sobie wyobrazić: gdyby to spotkało ciebie, czy byłbyś w stanie komuś wybaczyć? I nie sądzę, żebyś był w stanie. [Śmiech] Ale to smutne, bo został wprowadzony w błąd, a Eddie czuje się częściowo winny, iż jego brat został pominięty i tak dalej. Przekonamy się o tym w kolejnych sezonach.
Podczas gdy użyta tu przez aktora liczba mnoga może być zastanawiająca, dzięki jego wcześniejszym wypowiedziom wiemy, iż prace na planie 3. sezonu „Dżentelmenów” mają rozpocząć się już naprawdę niebawem. A czy w 3. sezonie „Dżentelmenów” zagra Meghan Markle? Theo James miał dość ciekawą reakcję na te plotki. Czekając na dalsze wieści, sprawdźcie, co Serialowa sądzi o najnowszych odcinkach: Dżentelmeni sezon 3 – recenzja.
















