Léa Seydoux nie ukrywa, iż rozbierane sceny, które nakręciła zaledwie kilka miesięcy po urodzeniu drugiego dziecka, były dla niej trudnym doświadczeniem. Francuska aktorka zdecydowała się jednak pokazać przed kamerą swoje ciało takim, jakie wówczas było. Jak podkreśla, zależało jej na tym, by widzowie oglądali na ekranie także "prawdziwe ciała".