Dramatyczne wydarzenia w "M jak miłość". Co dalej z Pawłem Zduńskim?
1926. odcinek "M jak miłość", który został wyemitowany w poniedziałek 20 kwietnia, na długo pozostanie w pamięci widzów. Doszło w nim do wstrząsających scen z udziałem Pawła Zduńskiego, który zdecydował się na najgorsze. Siedząc w cichym mieszkaniu, chwycił za kartkę, długopis. Na pustej stronie dał radę napisać zaledwie dwa słowa, które mówią wszystko: "Mamo, przepraszam".
Wiedziona złymi przeczuciami niedługo później w mieszkaniu pojawiła się Maria (Małgorzata Pieńkowska). Jej oczom ukazała się scena jak z najgorszego koszmaru: koperta z napisem "Mama", pusta butelkę i szklanka. Na podłodze znalazła Pawła, wtulonego w ulubiony sweter Franki. Bez ruchu. Bez reakcji. Choć lekarzom udałło się uratować mężczyznę, będzie musiał przez pewien czas pozostać w szpitalu.Reklama
Afera w "M jak miłość". W komentarzach rozpętała się burza
Najnowszy odcinek serialu nikogo nie pozostawił obojętnym. Dla wielu decyzja Pawła była prawdziwym wstrząsem, inni nie kryli, iż mają już dość dramatów rodziny Zduńskich, których w ostatnich tygodniach zdecydowanie nie brakuje. Wnioski są raczej jasne. Widzowie są rozwścieczeni, iż niegdyś ukochana produkcja odbiła w przygnębiającą i pełną trudnych emocji stronę. Pojawiły się również głosy, iż twórcy powinni podejść do trudnych tematów z większą odpowiedzialnością i świadomością. Tym bardziej iż serial jest elementem codzienności wielu polskich widzów.
"Zakończcie już ten dramat...", "On nie powinien dołączyć do Franki, tylko żyć dla rodziny", "Co Wy zrobiliście temu chłopakowi? Ja oglądając to z pozycji kanapy nie mogę się pozbierać, a co dopiero Paweł?! Franka była miłością jego życia. Jak on teraz ma żyć? Żadna inna kobieta już nigdy nie zastąpi Franki", "Aż łza poleciała", "Ten serial zrobił się tak dobijający, iż odechciewa się go oglądać. Same smutki, śmierci, dramaty, już nic śmiesznego nie ma" - czytamy w komentarzach.
***
Jeśli potrzebujesz pomocy i mierzysz się z natrętnymi myślami, możesz skorzystać z bezpłatnej linii wsparcia dla osób w stanie kryzysu (800 70 2222 - linia czynna całodobowo, 7 dni w tygodniu).
Zobacz też:
Co z nowymi odcinkami "M jak miłość"? Jest oficjalny komunikat















