"Downton Abbey: Wielki finał" zaraz na streamingu. Będziecie płakać i to jak

natemat.pl 2 godzin temu
To koniec pewnej epoki. Po piętnastu latach towarzyszenia rodzinie Crawleyów i ich niezastąpionej służbie, nadszedł czas na ostateczne zamknięcie bram posiadłości w Yorkshire. Film "Downton Abbey: Wielki finał", który w 2025 roku podbił serca widzów w kinach, już w kwietniu zadebiutuje w polskim streamingu. To idealny moment, by zaparzyć filiżankę herbaty i przygotować się na najbardziej emocjonujące pożegnanie w historii brytyjskiej telewizji.


Zanim "Wielki finał" trafił na ekrany, "Downton Abbey" przeszło długą drogę, stając się jednym z najważniejszych zjawisk popkulturowych XXI wieku. Serial Juliana Fellowesa ("Pozłacany wiek") zadebiutował w 2010 roku i niemal natychmiast udowodnił, iż opowieści o brytyjskiej klasie wyższej i ich służbie potrafią przyciągnąć przed ekrany miliony widzów na całym świecie.

Przez sześć sezonów obserwowaliśmy, jak mieszkańcy Downton radzą sobie z wyzwaniami, jakie niosły ze sobą lata 1912–1926: od tragedii Titanica, przez I wojnę światową i epidemię hiszpanki, aż po walkę o prawa wyborcze kobiet i powolny schyłek tradycyjnego modelu arystokratycznego życia.

Serial zdobył łącznie 15 nagród Emmy, 3 Złote Globy i trafił do Księgi Rekordów Guinnessa jako najwyżej oceniana przez krytyków anglojęzyczna produkcja 2011 roku. To tutaj narodziła się ikoniczna postać lady Violet, granej przez niezastąpioną, zmarłą 2 2024 roku Maggie Smith, której cięty humor stał się znakiem rozpoznawczym serii.

"Downton Abbey: Wielki finał" to zakończenie całej sagi


Choć serial zakończył się w 2015 roku, fan nie potrafili pożegnać się z Crawleyami. Po dwóch udanych filmach pełnometrażowych ("Downton Abbey" z 2019 roku oraz "Downton Abbey: Nowa epoka" z 2022 roku), Julian Fellowes zdecydował się na postawienie kropki nad "i".



"Downton Abbey: Wielki finał" z budżetem aż 50 milionów dolarów to trzeci i ostatni film z serii. Fabuła zamknęła wszystkie wątki, które przez lata elektryzowały fanów, w oficjalnym opisie czytamy: "Kiedy Mary zostaje uwikłana w publiczny skandal, a rodzinę dotykają problemy finansowe, domownicy muszą zmierzyć się z widmem społecznego wykluczenia. Crawleyowie są zmuszeni zaakceptować nadchodzące zmiany, podczas gdy kolejne pokolenie wprowadza Downton Abbey w przyszłość".

Na ekran powróciła niemal cała oryginalna obsada, w tym Hugh Bonneville, Michelle Dockery i Elizabeth McGovern. Co więcej, twórcy przygotowali niespodziankę dla wiernych widzów serialu – do obsady powrócili Paul Giamatti jako Harold Levinson (brat Cory) oraz Dominic West jako Guy Dexter. Pojawiły się też nowe twarze, w tym Joely Richardson ("Sandman") i Alessandro Nivola ("Brutalista").

Dalsza część artykułu poniżej.

Film nie tylko zarobił ponad 100 milionów dolarów w kinach, ale też spotkał się z entuzjastycznym przyjęciem. Na portalu Rotten Tomatoes aż 91 procent recenzji krytyków jest pozytywnych.

Recenzenci podkreślają, iż "Wielki finał" działa jak "kojąca filiżanka herbaty", oferując satysfakcjonujące zamknięcie historii. Pete Hammond z Deadline Hollywood zauważył, iż Julian Fellowes stworzył tak zapadającą w pamięć grupę bohaterów, iż pożegnanie z nimi jest autentycznie wzruszające, ale jednocześnie konieczne i pięknie zrealizowane.

Gdzie obejrzeć "Downton Abbey: Wielki finał"? Pamiętajcie o kolejności


"Downton Abbey: Wielki finał" Polacy mogli obejrzeć w ubiegłym roku w kinach, a później w opcji płatnego wypożyczenia (m.in. na Prime Video). Od 21 kwietnia użytkownicy SkyShowtime będą mogli obejrzeć go w ramach standardowej subskrypcji.

Chcecie urządzić sobie maraton z mieszkańcami Yorkshire? Pamiętajcie o kolejności oglądania serii "Downton Abbey":

Idź do oryginalnego materiału