Aktorzy Anna Iwasiuta i Mateusz Drozdowski oraz kierujący pracownią scenografii Kamil Dudzic, otrzymali w niedzielę (29 marca) z okazji Międzynarodowego Dnia Teatru nagrody dyrektora Teatru Lalki i Aktora „Kubuś” w Kielcach.
Dyrektor placówki Piotr Bogusław Jędrzejczak zaznaczył, iż to był dobry rok, jeżeli chodzi o pracę całego zespołu.
– W zasadzie powinienem wszystkim dać nagrody, ale to oczywiście jest niemożliwe, więc trzeba było kogoś wybrać. Dwójka aktorów, stworzyła naprawdę wybitne role. Z kolei Kamila Dudzica wyróżniłem za całokształt, czyli za wytrwałość i za to, iż jest adekwatnym człowiekiem na adekwatnym miejscu. Scenograf przynosi kompozycję, nie zawsze konstrukcję, a Kamil potrafi to ożywić i powiedzieć jak zrobić, żeby stało się to, czego on chce – mówi.
Dla Anny Iwasiuty nagroda jest dużym zaskoczeniem.
– To potwierdzenie, iż to co robimy ma sens, przynosi efekt, dla widza jest czymś istotnym. Dzieci są bardzo wdzięcznymi widzami i to jedna z najpiękniejszych publiczności. Ten rok jest dla mnie wyjątkowy, czuję, iż się rozwijam, a ostatnie sezony dają mi możliwość pracy z niezwykłymi twórcami i staram się to robić jak najlepiej – zaznacza.
Mateusz Drozdowski otrzymał nagrodę za wybitną kreację roli tytułowej w przedstawieniu „Król Maciuś Pierwszy” według Janusza Korczaka.
– To taka historia dziesięciolatka, który chciał dla wszystkich dobrze i można powiedzieć, iż dużo czerpię ze swojego życia z tej postaci, ponieważ nigdy nikomu nie chcę zrobić krzywdy w tym, co robię prywatnie i przeniosłem te elementy na scenę i za to zostałem nagrodzony – zaznacza.
Kamil Dudzic został nagrodzony za profesjonalizm i zaangażowanie, które cechują jego pracę.
– Czuję się doceniony za serce, które tutaj zostawiam, bo człowiek czasami nie patrzy na to, ile jest pracy, tylko liczy się efekt. Praca nie jest tylko dla nas, to zostaje i ktoś inny też z tego korzysta – przekonuje.
















