Dorota Wellman zrobiła taki numer. Przyznała się do tego dopiero po latach

zycie.news 1 godzina temu
Zdjęcie: Dorota Wellman/YouTube @WojewódzkiiKędzierski


Jak informuje portal „Pomponik”, Dorota Wellman dziś jest ikoną polskiej telewizji, znaną i rozpoznawalną w całym kraju, ale niewielu pamięta jej szkolne wybryki. Podczas matury ustnej z języka polskiego dziennikarka postanowiła zrobić swoim profesorom małego psikusa — i udało jej się zaskoczyć komisję. Do tej pory nikt nie słyszał o jej „numerze”, dopóki sama Wellman nie podzieliła się wspomnieniami po wielu latach. Efekt? Trudno w to uwierzyć.

Dziś jest gwiazdą

Dorota Wellman to dziś ikona polskiej telewizji, nieodłączna część porannych programów TVN i współprowadząca „Dzień dobry TVN” razem z Marcinem Prokopem. Jednak zanim zyskała status jednej z najbardziej rozpoznawalnych prezenterek w kraju, jej droga wcale nie była prosta.

Początkowo pracowała przy reżyserii filmów fabularnych, a prawdziwy rozgłos przyniosło jej dopiero pojawienie się w TVP, gdzie po raz pierwszy spotkała Prokopa. Ich wspólny duet gwałtownie podbił serca widzów, a dziś trudno wyobrazić sobie poranki bez tej charyzmatycznej pary.

Długo trzymała to w tajemnicy

Mało kto wie, iż Dorota Wellman ma też w dorobku pewien szkolny wybryk, który opowiedziała dopiero w 2022 roku na antenie „Dzień dobry TVN”. Jak sama przyznała, podczas matury ustnej z języka polskiego postanowiła zaskoczyć egzaminatorów.

„Zrobiłam numer stulecia, bo nie przepadałam za swoją panią profesor, która uważała, iż na Słowackim kończy się literatura. A ja byłam pewna, iż po Słowackim pozostało mnóstwo wspaniałych rzeczy. Dlatego na maturze ustnej wymyśliłam książkę i wszyscy egzaminatorzy potwierdzili, iż ją czytali. Całą fabułę zmyśliłam: bohaterów, ich losy i o nich opowiedziałam. Jestem z tego dumna” – stwierdziła Wellman. Okazało się, iż taki krok jej się opłacił. Zarówno z egzaminu ustnego, jak i pisemnego dostała piątkę.

Zaskoczeni?

Idź do oryginalnego materiału