Doom / Stoner / Sludge Metal • Re: Godthrymm

brutalland.pl 7 godzin temu
Dosyć przypadkowo sięgnąłem wczoraj po "Projections", nie znając wcześniejszych wydawnictw. I nie mogę się uwolnić.

Generalnie epic doom to nie do końca moje klimaty, nie orientuję się jakoś super w tej scenie. Zawsze to dla mnie była taka mieszanka zapatrzenia w classic hard rocka, wokali z imitacja Dio czy innego Tony'ego Martina, z jednoczesną chęcią przebrania się na scenie jak Trubadurzy. No, pole minowe jednym słowem - niby coś super może wyjść, ale ryzyko obciachowej wtopy jednak duże.

I w sumie na tym albumie jest niemal wszystko, co powyżej (poza tymi Trubadurami, bo - z tego co widzę - sceniczny wizerunek bez krindżówy). Z elementów ryzyka dochodzi jeszcze laska na klawiszach i wokalu. I wyszło zajebiście. Płyną sobie te melancholijne melodie z MDB czy środkowej Anathemy (porównań do PL akurat nie do końca kumam, ale co tam), przeplatane takim klasycznym riffowaniem, momentami całkiem ciężarowym riffowaniem, w tle przygrywają te celofanowe plamy dźwięku z casio, a same wokale - męśki i żeński - całkiem niegłupio się w tym odnajdują (ten męski strasznie, ale to strasznie przypomina mi właśnie Tony'ego Martina na "Headless Cross"). Gościnny występ Stainthorpe'a mnie akurat bardzo przekonuje. No, czego chcieć więcej w sumie?

Jest to bardzo świadome, kompetentnie pompatyczne, bardzo mocno flirtujące z kiczem, mniej sabbathowe i bardziej melancholijne Candlemass.

Czuję się zachęcony do sprawdzenia wcześniejszych płyt. Jak tylko oderwę się od "Projections", bo od wczoraj tylko krótką przerwę na nowego Monolorda zdażyło mi się zrobić.

Statystyki: autor: der Stadtwald — 45 min. temu


Idź do oryginalnego materiału