Docenił kultowy polski film dopiero po latach. "Nie chciałem tego oglądać"

film.interia.pl 4 dni temu
Zdjęcie: Wojciech Smarzowski w jasnej czapce z daszkiem, okularach i z siwą brodą na tle jasnej ściany.


Wojciech Smarzowski dopiero po latach docenił jeden z najbardziej rozpoznawalnych filmów Stanisława Barei. Reżyser przyznał, iż kiedy "Miś" trafił do kin, wcale nie miał ochoty go oglądać. Teraz, przy okazji Mistrzowskiej Piątki na 51. FPFF, wrócił do niego z zupełnie innym spojrzeniem.
Idź do oryginalnego materiału