„In Whose Name?” – dokument o Kanye Westcie pokazuje kulisy życia kontrowersyjnego rapera
Do sieci trafił oficjalny zwiastun dokumentu „In Whose Name?”, który już teraz wzbudza ogromne emocje wśród fanów i krytyków. Reżyserem produkcji jest Nico Ballesteros, a cały film został nakręcony… iPhonem. To nadaje dziełu intymnego, surowego charakteru, dzięki czemu widzowie mogą poczuć się, jakby towarzyszyli Kanye Westowi w najbardziej prywatnych momentach jego życia.
Film obejmuje lata 2018–2024, czyli czas, w którym życie Kanye zmieniło się diametralnie. W produkcji znajdą się fragmenty dotyczące:
-
rozpadu jego małżeństwa z Kim Kardashian,
-
nieudanej kampanii prezydenckiej w 2020 roku,
-
walki z chorobą afektywną dwubiegunową,
-
a także kulisy jego decyzji artystycznych i biznesowych, które często budziły skrajne opinie.
Twórcy dokumentu pokazują nie tylko kontrowersyjnego artystę, ale również ojca starającego się utrzymać bliski kontakt ze swoimi dziećmi mimo medialnych burz i konfliktów.
Plejada gwiazd i niepublikowane nagrania
Produkcja pełna jest wyjątkowych materiałów zza kulis. Widzowie zobaczą wspólne prace w studiu z Drake’iem, Pharrellem i Swizz Beatzem, a także występy i spotkania z innymi postaciami ze świata muzyki i popkultury, takimi jak Playboi Carti, Marilyn Manson czy Elon Musk.
Zwiastun zapowiada mieszankę osobistych nagrań i niepublikowanych dotąd momentów, które mogą zmienić sposób, w jaki postrzegany jest Kanye West – nie tylko jako artysta, ale i człowiek stojący w centrum medialnego huraganu.
Film „In Whose Name?” zadebiutuje w Stanach Zjednoczonych 19 września 2025 roku. Data premiery w Europie nie została jeszcze ogłoszona, ale fani z całego świata już z niecierpliwością czekają na możliwość obejrzenia dokumentu.