„Diabeł ubiera się u Prady 2” największym przebojem roku – podsumowanie weekendu w polskich kinach

boxoffice-bozg.pl 1 godzina temu

W miniony weekend frekwencja w polskich kinach utrzymała się na poziomie sprzed tygodnia. Po dużych spadkach związanych z piękną pogodą widownia tym razem ustabilizowała się: spadki na starszych filmach były niewielkie, a niektóre tytuły odnotowały choćby wzrosty. Te były częściowo związane ze zbliżającym się Dniem Dziecka. Przypadkiem nie było to, iż trzy z czterech dużych nowości były skierowane właśnie do najmłodszych widzów. Numerem jeden pozostał Mandalorian i Grogu, ale to Diabeł ubiera się u Prady 2 zasłużył na nagłówek. Jeszcze przed weekendem komedia stała się największym przebojem tego roku, a ostatecznie zgromadzi ponad milion widzów.

Diabeł ubiera się u Prady 2 odnotował tym razem kolejny niewielki spadek (19%) i podczas piątego weekendu wyświetlania przyciągnął jeszcze blisko 40 tys. widzów. Od premiery na ten tytuł wybrało się już ponad 930 tys. osób. W rozrachunku końcowym uda mu się przebić pułap miliona. Będzie to pierwsza tegoroczna prognoza, której uda się tego dokonać. Jeszcze przed weekendem film ten wyprzedził Piep*zyć Mickiewicza 3 (860 tys. widzów) i stał się najchętniej oglądaną tegoroczną premierą.

Na szczycie weekendowego zestawienia pozostał inny film Disneya, Gwiezdne wojny: Mandalorian i Grogu. Po 44-procentowym spadku nowość poprzedniego weekendu zobaczyło 72,5 tys. widzów, a w sumie od premiery 266 tys. Widownia jest zdecydowanie niższa od tej, jaką w analogicznym czasie zgromadził Han Solo: Gwiezdne wojny – historie. Tamten tytuł odnotował w drugi weekend zdecydowanie niższy spadek (15%) i zgromadził wyższą widownię (115 tys.), ale było to związane z Dniem Dziecka, który w 2018 roku wypadał w drugi piątek wyświetlania tego filmu. W ciągu pierwszych dziesięciu dni zobaczyło go ponad 380 tys. osób. W sumie zgromadził on blisko 620 tys. widzów. Wydaje się, iż przygody Mandaloriana i Grogu mogą mieć problem z dotarciem do pułapu 500 tys.

Nowości minionego weekendu były mocno skierowane na najmłodszą i familijną widownię. Jeszcze przed Dniem Dziecka animacja Tom i Jerry: przygoda w muzeum zgromadziła blisko 50 tys. widzów. Brytyjskie Drzewo magii wystartowało z poziomu nieco ponad 36 tys. widzów, jednak wraz z pokazami przedpremierowymi do końca maja zobaczyło je 55 396 osób. Z kolei polskie Niesamowite przygody skarpetek 3. Ale kosmos! zainteresowały 15 tys. widzów (blisko 21 tys. wraz z pokazami przedpremierowymi). Dwie poprzednie części odnotowały w ubiegłym roku nieco lepsze otwarcia:

  • Niesamowite przygody skarpetek19 569
  • Niesamowite przygody skarpetek 218 950
  • Niesamowite przygody skarpetek 3. Ale kosmos!15 319

Nowością byli też Zawodowcy. Najnowszy film Guya Ritchiego zainteresował jednak tylko 20 674 widzów na 240 kopiach (23 747 widzów wraz z pokazami przedpremierowymi).

Także w Polsce sensacją jest Obsesja. Jak podaje Box Office Raport, podobnie jak w Ameryce, horror miał odnotować drugi z rzędu wzrost weekendowej widowni, a w trzeci weekend wyświetlania mogło go zobaczyć choćby 45 tys. widzów. Od premiery do kin wybrało się prawdopodobnie już blisko 200 tys. osób.

Idź do oryginalnego materiału