„Dexter: Zmartwychwstanie” wrócił do widzów po ponad rocznej przerwie, ale w świecie serialu czas biegł zupełnie inaczej. Ile lat upłynęło od ostatniego finału? Wyjaśniamy czas akcji 2. sezonu.
W SkyShowtime znajdziecie już 1. odcinek 2. sezonu serialu „Dexter: Zmartwychwstanie„. jeżeli już go widzieliście, możecie zastanawiać się nad czasem akcji. Jak to możliwe, iż w życiach naszych bohaterów zmieniło się tak wiele?
Dexter: Zmartwychwstanie sezon 2 – czas akcji
Dexter Morgan (Michael C. Hall) wrócił z nową dawką „Zmartwychwstania”, a nowe odcinki akcentują, iż kultowy bohater mierzy się z latami, które przybyły mu od czasu, gdy poznaliśmy go po raz pierwszy. Tymczasem, gdy wiek dogania Dextera, sam serial nareszcie dogonił świat poza ekranem. Oto jak wygląda chronologia opowieści o Rzeźniku z Zatoki.
Klasyczne odsłony „Dextera” rozgrywały się w tych samych latach, w których debiutował każdy z sezonów, a więc od 2006 do 2012 roku. Tym samym tropem poszedł też pierwszy ze spin-offów, „New Blood”, który debiutował w roku 2021 – z akcją osadzoną w mniej więcej tym samym czasie. W przypadku „Zmartwychwstania” było jednak zupełnie inaczej.
„Dexter: Zmartwychwstanie” (Fot. Paramount+)Sezon 1 „Zmartwychwstania” pojawił się w 2025 roku, ale całość fabuły rozegrała się w roku 2022, tuż po finale „New Blood”. Przy okazji najnowszych odcinków scenarzyści wprowadzili przeskok w czasie. Z premiery dowiadujemy się, iż od śmierci Batisty (David Zayas) upłynęły nieco ponad trzy lata. Oznacza to, iż losy powoli starzejącego się Dextera Morgana ponownie zbiegają się – mniej więcej – z dniem dzisiejszym.
Upływ czasu to zresztą jeden z głównych tematów tych odcinków – sugeruje już świetna czołówka 2. sezonu serialu „Dexter: Zmartwychwstanie”. A ile energii ma w sobie jeszcze sam serial? Serialowa już to sprawdziła – nasze wrażenia odnajdziecie w tym miejscu: Dexter: Zmartwychwstanie sezon 2 – recenzja.
W nowych odcinkach nasz antybohater mierzy się z dwoma zabójcami – jednym owianym złą sławą i drugim, który terroryzuje Nowy Jork w nieprzewidywalny sposób, budząc niepokój wśród mieszkańców. Tymczasem jego syn, Harrison (Jack Alcott), kontynuuje własną walkę o sprawiedliwość, dołączając do nowojorskiej policji. Obaj muszą zmierzyć się z najmroczniejszym rozdziałem swojego życia.












