Death Metal • Re: Devourment

brutalland.pl 7 godzin temu
Teksańczycy wrócili po siedmiu latach z „Pious Impiety” — trzema numerami upchniętymi na dwunastominutowej EP-ce.

iframe

„Pious Impiety” to ich firmowy slam death metal w wersji zwartej, dusznej i bez zbędnej gadki: głębokie, jaskiniowe growle, rwane tempa, karabinowa perkusja, ciężar oparty na groove’ie i produkcja, która nie tyle otula, co odcina dopływ tlenu.
Ta EP-ka, choć krótka, przypomina rzecz najprostszą: Devourment mogą znikać na lata, ale kiedy wracają, przez cały czas wiedzą, gdzie uderzyć. Nie gubią celu, nie miękną i nie rozcieńczają własnej formuły.

Statystyki: autor: Szajtan — 27 min. temu


Idź do oryginalnego materiału