Już niedługo do Polski przyjedzie Death Disco. Poznaliśmy szczegóły koncertu, który odbędzie się w lutym.
Death Disco łączą punkową surowość, industrialny ciężar i bezkompromisową elektronikę w sposób, którego intensywność bliska jest rytuałowi. Duet wystąpi już 5 lutego w warszawskim klubie VooDoo.
Na wydanym w styczniu zeszłego roku debiutanckim albumie „Death Notes” Death Disco splatają agresywne syntezatory, przetworzone gitary i pulsujące, niemal rytualne rytmy Maxima Barrona z intensywnym, surowym wokalem Samuela Kerridge’a. Całość balansuje między synth punkiem a mrocznymi, postindustrialnymi pejzażami, przywołując duchy Coil czy Godflesh – nie dziwi więc fakt, iż materiał został zmasterowany przez Justina K. Broadricka. Warszawski występ duetu zapowiada się jako intensywny i bezpośredni kontakt z dźwiękiem, od którego ciężko będzie Wam uciec.
Bilety na koncert są w sprzedaży.














