Jak podaje serwis „Świat Gwiazd”, Daniel Martyniuk nie zwalnia tempa. Ostatnie tygodnie w jego mediach społecznościowych to prawdziwy rollercoaster emocji – wulgaryzmy, ostre słowa i osobiste wyznania wobec najbliższych sprawiają, iż życie prywatne muzyka staje się publiczną areną. Każdy nowy post wywołuje kontrowersje i przyciąga uwagę internautów, pokazując, iż Martyniuk nie zamierza oszczędzać ani siebie, ani otoczenia.
O Danielu Martyniuku znów jest głośno
Ostatnie tygodnie w mediach społecznościowych Daniela Martyniuka przypominają reality show rozgrywające się w czasie rzeczywistym. Syn legendarnego Zenon Martyniuk, gwiazdy disco polo, chwilowo wydawał się układać życie prywatne, ale nagrania, na których przeprasza żonę Faustynę, wywołały prawdziwą burzę:
„Jest pewna Wiki, nie? Cały świat się skończył. Przepraszam cię, Faustyna. Ja chyba ją kocham. Hehe. Przepraszam cię. To chyba wszystko już musi się skończyć. Przepraszam. Kocham ją, nie? Przepraszam.”
To jednak nie koniec emocji. W jego mediach pojawia się tajemnicza Viktoria. Najpierw subtelne sygnały – komentarze pod zdjęciami, serduszka, relacje z bukietami kwiatów i pluszowymi misiami – gwałtownie przerodziły się w falę spekulacji o nowym romansie lub choćby życiowej zmianie Daniela. Fani zauważyli też, iż zdjęcia z Viktorią niemal zawsze towarzyszą jego wyjazdom do Amsterdamu, co tylko podgrzewa atmosferę.
Bez granic
Daniel Martyniuk po raz kolejny udowadnia, iż w jego świecie mediów społecznościowych nie istnieją granice przyzwoitości. W najnowszym nagraniu syn Zenon Martyniuk bezpośrednio atakuje rozmówczynię, używając chaotycznych wulgaryzmów i powtarzanych wyzwisk.
„Wiecie, iż ta gościówa jeszcze mówiła, iż zna Nawrockiego? (...) Ty powiedziałaś, iż znasz prezydenta, powiedziałaś, iż znasz innych ludzi, kolegów prezydenta” - mówił Martyniuk, cytowany przez "Świat Gwiazd".
To nie jednorazowy wybuch emocji – kolejny raz pokazuje, iż jego profil w sieci stał się areną publicznego prania brudów. Chaotyczne nagrania, pełne bełkotu i agresywnych słów, tworzą obraz osoby, która nie panuje nad swoim zachowaniem i całkowicie ignoruje granice prywatności oraz szacunku wobec innych.
O tym się mówi: Polacy zabrali głos w sprawie Karola Nawrockiego. Oto wyniki najnowszego badania












