Jest taki moment po zamknięciu ostatniej strony, kiedy książka jeszcze w Tobie trwa, a następna czeka na półce, ale nie jest się gotowym, żeby ją otworzyć. To dziwna przestrzeń między lekturami za krótka, żeby zacząć coś poważnego, za długa, żeby po prostu nic nie robić.
fot. ilustracyjna, wal_172619 (Pixabay)
Większość z nas wypełnia ją telefonem. Przewijamy, klikamy, sprawdzamy powiadomienia, a po dwudziestu minutach nie pamiętamy, co adekwatnie widzieliśmy. To nie jest odpoczynek to raczej rozproszenie, które zabiera uwagę, zamiast ją oddawać.
Czytelnicy od dawna znają lepszy sposób na te przerwy: coś prostego, z jasnymi zasadami i wyraźnym końcem. Krzyżówka. Sudoku. Gry logiczne mają jedną wspólną cechę, której brakuje mediom społecznościowym - da się je skończyć. Nie przewijają się w nieskończoność, tylko domykają zadanie i oddają uwagę z powrotem.
Wśród gier logicznych szczególne miejsce zajmuje pasjans. Jest w nim coś z porządkowania biblioteki - układanie kart według koloru i wartości przypomina sortowanie książek na półce, tylko szybsze i bez kurzu. Może dlatego tylu czytelników wraca do niego właśnie w przerwach między lekturami: to ta sama przyjemność z przywracania porządku, tylko w mniejszej skali.








