Ci, którzy nie chcą czytać, zawsze znajdują wymówki. Ci z kolei, którzy chcą, ale nie mają czasu w obcowanie z papierową książką – sięgają po audiobooki. Ich popularność rośnie z roku na rok, a aplikacje oferujące subskrypcje pękają w szwach od kolejnych tytułów. Ale czy słuchanie książek przynosi tyle samo korzyści co tradycyjne czytanie? Okazuje się, iż nasz mózg ma w tej kwestii zaskakująco demokratyczne podejście.