Czy filtry mineralne są zdrowe? Dermatolodzy zwracają uwagę na kilka ważnych szczegółów

popkulturysci.pl 1 tydzień temu

Filtry mineralne często wybierają osoby z cerą wrażliwą, reaktywną albo skłonną do podrażnień. Wokół kosmetyków przeciwsłonecznych narosło jednak sporo mitów, szczególnie dotyczących różnic między filtrami mineralnymi i organicznymi, potocznie nazywanymi chemicznymi. Czy filtry mineralne są zdrowe i rzeczywiście można uznać je za bezpieczniejszy wybór? Obecne zalecenia dermatologiczne wskazują przede wszystkim na znaczenie skutecznej ochrony przed promieniowaniem UV, prawidłowej aplikacji preparatu oraz dobrania produktu do własnej skóry.

Co to są filtry mineralne?

Filtry mineralne to substancje stosowane w kosmetykach przeciwsłonecznych w celu ograniczenia ilości promieniowania ultrafioletowego docierającego do skóry. W preparatach tego rodzaju wykorzystuje się przede wszystkim tlenek cynku, czyli Zinc Oxide, oraz dwutlenek tytanu, czyli Titanium Dioxide.

Często można spotkać się ze stwierdzeniem, iż filtry mineralne działają wyłącznie jak lustro odbijające promienie słoneczne, natomiast filtry organiczne pochłaniają promieniowanie. Jest to duże uproszczenie. Mineralne substancje ochronne również w znacznym stopniu pochłaniają promieniowanie UV, a część energii mogą dodatkowo rozpraszać.

Najważniejsze z punktu widzenia użytkownika jest jednak to, iż prawidłowo opracowany kosmetyk ogranicza ekspozycję skóry na promieniowanie UV. Regularna ochrona przeciwsłoneczna pomaga zapobiegać oparzeniom, fotostarzeniu oraz zmniejszać ryzyko nowotworów skóry. Warto wybierać preparaty zapewniające ochronę zarówno przed UVA, jak i UVB oraz mające SPF wynoszący co najmniej 30.

Czy filtry mineralne są zdrowe?

Dostępne oceny bezpieczeństwa nie dają podstaw do uznawania prawidłowo stosowanych filtrów mineralnych za niezdrowe. Tlenek cynku i dwutlenek tytanu są szeroko wykorzystywane w preparatach ochronnych. Kosmetyki mineralne mogą być szczególnie interesującym rozwiązaniem dla osób mających wrażliwą skórę lub źle tolerujących niektóre inne preparaty przeciwsłoneczne.

Tematem budzącym czasami obawy są nanocząsteczki. Zmniejszenie rozmiaru cząstek pozwala między innymi ograniczyć charakterystyczne bielenie skóry. Bezpieczeństwo konkretnego składnika zależy jednak między innymi od jego postaci, stężenia oraz sposobu aplikacji. Nie należy więc traktować wszystkich nanomateriałów jako identycznych.

Osobnego podejścia wymagają preparaty rozpylane ze względu na możliwość wdychania rozpylonych cząstek. Dla osoby szukającej klasycznej ochrony twarzy lub ciała prostym rozwiązaniem pozostaje krem, emulsja albo sztyft przeznaczony do stosowania bezpośrednio na skórę.

Warto również pamiętać, iż samo wykrycie jakiejś substancji w organizmie nie oznacza automatycznie udowodnienia jej szkodliwości. W dyskusjach dotyczących bezpieczeństwa kosmetyków przeciwsłonecznych te dwie kwestie bywają ze sobą błędnie utożsamiane.

Które filtry są lepsze: mineralne czy chemiczne?

Nie ma jednej odpowiedzi odpowiedniej dla wszystkich człowieka. Oba rodzaje preparatów mogą skutecznie chronić skórę przed promieniowaniem słonecznym, o ile zapewniają odpowiedni poziom ochrony i są stosowane prawidłowo. Najlepszym produktem jest więc w praktyce ten, który użytkownik dobrze toleruje i jest w stanie nakładać regularnie w odpowiedniej ilości.

Filtry mineralne są często dobrym rozwiązaniem dla osób ze skórą wrażliwą. Mogą sprawdzić się również u użytkowników, którzy odczuwają szczypanie lub pieczenie po zastosowaniu niektórych preparatów wykorzystujących filtry organiczne.

Nie oznacza to jednak, iż kosmetyki wykorzystujące organiczne filtry UV są z definicji gorsze albo niezdrowe. Nowoczesne receptury potrafią być lekkie, gwałtownie się rozprowadzać i pozostawiać niewielką warstwę na skórze. Jest to szczególnie ważne na twarzy, gdzie ciężka konsystencja lub widoczne bielenie mogą zniechęcać do stosowania odpowiedniej ilości preparatu.

Filtry mineralne mają bowiem również swoje wady. Preparaty z dużą zawartością tlenku cynku albo dwutlenku tytanu mogą pozostawiać jasną warstwę, szczególnie na ciemniejszych odcieniach skóry. Jednym ze sposobów ograniczenia tego efektu są kosmetyki barwione. Zastosowane w nich tlenki żelaza mogą mieć dodatkowe znaczenie dla ochrony przed światłem widzialnym, co jest istotne między innymi dla osób ze skłonnością do przebarwień.

Nie warto więc wybierać ochrony przeciwsłonecznej wyłącznie na podstawie podziału mineralny kontra chemiczny. Znacznie ważniejsze jest spektrum ochrony, wartość SPF, tolerancja skóry, wodoodporność w sytuacjach, gdy jest potrzebna, oraz komfort codziennego stosowania.

Czy filtr mineralny jest dobry dla skóry wrażliwej?

Przy skórze wrażliwej preparaty mineralne mogą być szczególnie interesującym rozwiązaniem. Nie oznacza to jednak, iż każdy produkt z tlenkiem cynku będzie idealny dla każdej osoby.

Kosmetyk to nie tylko substancja odpowiedzialna za ochronę UV. W składzie znajdują się również emolienty, substancje zagęszczające, konserwanty, składniki zapachowe i wiele innych komponentów receptury. Reakcja skóry może więc wynikać z całej kompozycji produktu, a nie z samego rodzaju filtra.

Przy cerze bardzo reaktywnej warto wybierać możliwie prostą formulację i przetestować kosmetyk na niewielkim fragmencie skóry. o ile regularnie pojawiają się pieczenie, świąd, zaczerwienienie lub wysypka po kosmetykach przeciwsłonecznych, warto skonsultować się z dermatologiem.

Czy SPF 50 naprawdę jest potrzebny?

SPF określa przede wszystkim poziom ochrony przed promieniowaniem odpowiedzialnym za powstawanie rumienia i oparzenia słonecznego. Do codziennego stosowania zaleca się wybieranie produktów o odpowiednio wysokim SPF oraz zapewniających ochronę przed UVA i UVB. SPF 50 może być dobrym rozwiązaniem między innymi latem, podczas długiego przebywania na zewnątrz czy dla osób szczególnie dbających o ochronę przed promieniowaniem.

Nawet SPF 50 nie tworzy jednak całkowicie nieprzepuszczalnej bariery. Wysoka wartość na opakowaniu nie powinna zachęcać do wielogodzinnego przebywania na intensywnym słońcu bez dodatkowych środków ochrony. Znaczenie mają również ubranie, nakrycie głowy, okulary przeciwsłoneczne i korzystanie z cienia.

Równie ważna jest ilość nakładanego preparatu. Zbyt cienka warstwa może sprawić, iż rzeczywista ochrona będzie niższa od deklarowanej na opakowaniu. Podczas dłuższego przebywania na zewnątrz aplikację należy ponawiać, zwłaszcza po pływaniu, wycieraniu skóry ręcznikiem lub intensywnym poceniu się.

Jaki jest najlepszy filtr mineralny z SPF 50?

Nie istnieje jeden najlepszy filtr mineralny SPF 50 dla wszystkich. W praktyce warto szukać produktu zapewniającego wysoką ochronę zarówno przed UVA, jak i UVB oraz mającego konsystencję, którą rzeczywiście będziemy chcieli stosować codziennie. Sama informacja SPF 50 nie powinna być jedynym kryterium wyboru.

W składzie mineralnego kosmetyku należy szukać Zinc Oxide, Titanium Dioxide lub połączenia obu tych substancji. Dla skóry wrażliwej dobrym punktem wyjścia może być bezzapachowa formuła o stosunkowo prostym składzie. Osoby z cerą tłustą mogą preferować lekkie emulsje, natomiast przy skórze suchej lepiej może sprawdzić się bardziej kremowa formuła.

Jeżeli preparat ma być używany podczas biegania, pływania, urlopu czy innych aktywności powodujących intensywne pocenie, warto zwrócić uwagę również na deklarowaną odporność na wodę. choćby wodoodporny kosmetyk wymaga ponownej aplikacji po czasie wskazanym przez producenta, a także po wytarciu skóry.

W przypadku problemu z bieleniem skóry można poszukać mineralnego SPF 50 w wersji koloryzującej. Takie produkty mogą znacznie lepiej wyglądać na twarzy, a zastosowane w nich pigmenty zawierające tlenki żelaza mogą być dodatkową zaletą dla osób walczących z przebarwieniami.

Odpowiedź na pytanie, czy filtry mineralne są zdrowe, jest więc uspokajająca. Prawidłowo stosowane mineralne preparaty przeciwsłoneczne są uznawane za bezpieczną metodę ochrony skóry i mogą być szczególnie dobrym wyborem przy cerze wrażliwej. Nie ma jednak potrzeby automatycznie obawiać się kosmetyków wykorzystujących dopuszczone filtry organiczne. Najważniejsze jest znalezienie preparatu, który zapewnia odpowiednią ochronę, jest dobrze tolerowany i na tyle komfortowy, aby można było stosować go regularnie.

Źródło: www.5kilokultury.pl

Idź do oryginalnego materiału