Czy 4. sezon „Bridgertonów” jest wierny książce? Te szczegóły zdradzają prawdę

miumag.pl 1 tydzień temu
4. sezon „Bridgertonów” opiera się na powieści An Offer from a Gentleman (Propozycja dżentelmena) Julii Quinn, ale serial Netflixa nie jest wierną kopią książki. Historia Benedicta i Sophie zachowuje baśniowy klimat inspirowany opowieścią o Kopciuszku, jednak twórcy wprowadzili sporo zmian – od nowych postaci po zmodyfikowane sceny. Niektóre z nich pogłębiają historię bohaterów, inne całkowicie zmieniają detale znane czytelnikom. Różnice między książką a 4 sezonem „Bridgertonów” są momentami zaskakujące – i to właśnie one najmocniej wyróżniają ekranową wersję tej historii.


W tym artykule przeczytasz:

jakie zmiany wprowadzono w historii Benedicta i Sophie w 4. sezonie „Bridgertonów”,
które wątki z książki Julii Quinn wyglądają inaczej w serialu,
jakie nowe postacie pojawiły się w ekranowej adaptacji,
dlaczego twórcy zdecydowali się zmienić część historii.


Sprawdź też: Książki zdradzają przyszłość „Bridgertonów”? Tak może wyglądać 5. sezon


Największe różnice między książką a 4. sezonem „Bridgertonów”. Netflix zmienił więcej, niż myślisz


Netflix zmienił choćby nazwisko Sophie


Jedna z najbardziej widocznych zmian dotyczy samej Sophie. W powieści bohaterka nosi nazwisko Beckett, podczas gdy w serialu została przemianowana na Sophie Baek. Skąd ta zmiana? Wiąże się ona z koreańskim pochodzeniem aktorki Yerin Ha. Twórcy zdecydowali się dopasować historię postaci do jej ekranowej interpretacji, modyfikując także nazwiska części bohaterów z jej rodziny.


fot. Instagram @bridgertonseriess


W książce czekali trzy lata. Serial znacznie przyspieszył tę historię


W powieści Sophie i Benedict spotykają się ponownie dopiero trzy lata po balu maskowym. Ten długi odstęp czasu ma duże znaczenie dla fabuły – tłumaczy, dlaczego Benedict nie rozpoznaje kobiety, którą kiedyś spotkał. Serial znacząco skraca tę przerwę. W ekranowej wersji bohaterowie odnajdują się znacznie szybciej, co sprawia, iż rozwój ich relacji nabiera tempa.


Choroba Benedicta wygląda zupełnie inaczej


W serialu Benedict zostaje ranny podczas bójki, a później ciężko choruje. Sophie opiekuje się nim i pomaga mu dojść do siebie. W książce sytuacja jest znacznie mniej dramatyczna – Benedict po prostu się przeziębia po tym, jak razem z Sophie trafiają w ulewny deszcz.


fot. Instagram @bridgertonnetflix


Wątek romantyczny Violet Bridgerton powstał tylko na potrzeby serialu


W powieściach Julii Quinn Violet Bridgerton jest przede wszystkim matką skupioną na losach swoich dzieci. Serial pokazuje jednak coś, czego w książce nie ma – jej własną historię romantyczną. Relacja Violet z lordem Marcusem Andersonem została stworzona specjalnie dla serialu. Dzięki temu twórcy mogli rozwinąć historię matriarchini rodu Bridgertonów i pokazać ją w zupełnie nowym świetle.


Cressida Cowper w ogóle nie pojawia się w tej historii w książce


W 4. sezonie „Bridgertonów” widzowie ponownie spotykają Cressidę Cowper, która odgrywa istotną rolę w świecie londyńskiej socjety. W powieści poświęconej Benedictowi i Sophie ta postać w ogóle się jednak nie pojawia. Jej obecność w serialu wynika z decyzji twórców, by rozwijać wątki postaci znanych z wcześniejszych sezonów.


fot. Instagram @bridgertonnetflix


Nowa bohaterka Hazel nie istnieje w książce


Serial wprowadza również zupełnie nowe postacie. Jedną z nich jest Hazel – służąca, której nie ma w powieści. To właśnie ona jest ofiarą niewłaściwego zachowania Phillipa Cavendera podczas przyjęcia. Sophie staje w jej obronie, co w serialu jeszcze mocniej podkreśla jej charakter i odwagę.


Serial zmienił jedną z najważniejszych scen historii


Moment odkrycia tożsamości Sophie wygląda zupełnie inaczej w 4. sezonie „Bridgertonów” niż w książce. W powieści Benedict odkrywa prawdę podczas gry w „ślepą babkę”. Za to w serialu kluczową rolę odgrywa zgubiony naszyjnik z ametystem – to właśnie on pozwala bohaterowi połączyć wszystkie fakty.


fot. Instagram @bridgertonseriess


Zobacz też: Fani „Bridgertonów” mogli go przeoczyć. To w nim zakocha się Eloise


Dlaczego producenci serialu „Bridgertonowie” zmieniają historię z książek?


Serial Netflixa od początku traktuje powieści Julii Quinn jako inspirację, a nie dokładny scenariusz. Twórcy rozwijają wątki bohaterów, wprowadzają nowe postacie i dopasowują historię do współczesnej publiczności. Właśnie dlatego różnice między książką a 4 sezonem „Bridgertonów” są tak wyraźne.
Mimo zmian najważniejszy element pozostaje jednak ten sam – historia miłości Benedicta i Sophie przez cały czas jest jedną z najbardziej romantycznych opowieści w całej sadze o Bridgertonach.


Przeczytaj również: Oto najlepsza książka XXI wieku. W Polsce nie jest popularną pozycją


Zdjęcie główne: Instagram @bridgertonnetflix
Idź do oryginalnego materiału