Jak należy rozumieć ostatnią scenę z „Wonder Mana”? Co będzie dalej z tymi bohaterami? Wyjaśniamy zakończenie nowego serialu Marvela, a wy uważajcie na spoilery.
Marvel pokazał wszystkie odcinki serialu „Wonder Man” jednocześnie. jeżeli macie za soba każdy z nich, to z pewnością zastanawiacie się, o co chodzi w tej szalonej scenie zamykającej. Wyjaśniamy zakończenie nowego serialu MCU.
Wonder Man – wyjaśniamy zakończenie serialu Marvela
Zdobyta sława i spełnione marzenia Simona Williamsa (Yahya Abdul-Mateen II) nie sprawiły, iż ten zapomniał o więzi ze swoim przyjacielem (i aktorskim mentorem w jednym) – Trevorem Slatterym. W ostatniej scenie sezonu obserwowaliśmy, jak tytułowy bohater przenika do bazy DODC, by uwolnić bohatera granego przez Bena Kingsleya.
„Wonder Man” (Fot. Marvel/Disney+)Otrzymujemy tym samym scenę służącą za swego rodzaju superbohaterską genezę Wonder Mana. Wygląda bowiem na to, iż protagonista po raz pierwszy używa swych mocy z pełną świadomością – mało tego, oprócz wyładowania energią jonową tytułowy bohater wznosi się w powietrze niczym Iron Man. Trudno założyć, iż to ostatnia scena, w której go zobaczymy.
Choć Marvel nie potwierdził, w którym z nadchodzących projektów będziemy mogli zobaczyć Wonder Mana, wątek DODC może być sporą wskazówką w tej kwestii. Wiemy, iż Departament Kontroli Szkód będzie pełnił istotną rolę w następnym filmie o Spider-Manie, więc jest malutka szansa, iż to właśnie w nim zobaczymy nowego superherosa.
Screen Rant punktuje jednak, iż być może bardziej prawdopodobną opcją na powrót Wonder Mana jest „Avengers: Doomsday”, w którym najwięksi bohaterowie Marvela zmierzą się z Doktorem Doomem (w tej roli powracający do MCU Robert Downey Jr). Łącznikiem może równie dobrze okazać się Trevor Slattery, który – poza rolą w „Iron Manie” – wcześniej wystąpił też w „Shang-Chi”.
















