Jeśli liczyliście, iż „Bridgertonowie” podarują Sophie i Benedictowi zakończenie jak z bajki, to finał 1. części 4. sezonu musiał was srogo rozczarować. Oto jak ostatnie chwile pary wyjaśnia twórczyni. Spoilery.
„Bridgertonowie” wrócili w tym roku w nieco innym wydaniu – centralny romans toczy się w poprzek arystokratycznej bańki, do której przywykliśmy i my, i sami bohaterowie. Tak jak i Sophie (Yerin Ha), daliśmy się porwać myśli, iż Benedict (Luke Thompson) wyjdzie poza klasowe schematy.
Bridgertonowie sezon 4 – wyjaśnienie zakończenia 1. części
1. część 4. sezonu kończy się „propozycją dżentelmena” – od tytułu odcinka oraz oryginalnej powieści – którą Sophie przyjmuje ze słusznym oburzeniem. Pomimo łączącego ich uczucia, Benedict nie proponuje naszej bohaterce realnego związku, a… ukradkowy romans i bycie jego kochanką, co ta natychmiastowo odrzuca. Jess Brownell, showrunnerka serialu, wskazuje, iż choć słowa Bridgertona nie zaskakują – zważywszy na czas akcji serialu – mężczyzna popełnił fatalny błąd.
— Biorąc pod uwagę czas akcji, nie jest czymś nieracjonalnym, iż Benedict pomyślał sobie, iż może poprosić [Sophie, by została jego sekretną kochanką]. Ale to wielka pomyłka. Powinien być zdolny, by zobaczyć w Sophie coś więcej niż tylko jej klasę. Po tym jak proponuje coś takiego – w tamtym momencie – wybuch złości to całkowicie odpowiedna reakcja – czytamy na TVLine.
„Bridgertonowie” (Fot. Netflix)Brownell ocenia, iż w końcówce 1. części 4. sezonu wychodzi na jaw przede wszystkim hipokryzja Bridgertona, który spędził życie jako hulaka – kontestując konserwatywne wartości wpajane przez arystokratyczne środowisko. Tymczasem, gdy sytuacja wymaga konsekwencji, mężczyzna zasłania się właśnie społecznym statusem.
— Duża część jego progresywności – nie jeżeli chodzi o jego seksualność, ale w innych aspektach – była performatywna. [Benedict] jest niezwykle uprzywilejowany i tak naprawdę nigdy nie rozliczył się z tego przywileju. Brał z życia pełnymi garściami, ale nigdy nie zrobił niczego, co go naprawdę przeraża. W głębi duszy wcale nie jest tak odważny, jak by chciał. Nigdy nie wyszedł przed szereg w sposób, który wymagałby od niego odwagi.
Czy w 2. części 4. sezonu Benedict postanowi naprawić pomyłkę, ryzykując gniew swojej rodziny? Na chwilę obecną widzowie serialu jeszcze nie tego nie wiedzą – aczkolwiek sama gwiazda sądzi, iż już najwyższy czas, by „Bridgertonowie” zawalczyli z klasizmem epoki.
Swoją drogą, co sądzicie o samej Sophie Beak? jeżeli grająca ją Yerin Ha wydaje się wam znajoma, to całkiem słusznie. Dopiero co widzieliśmy ją w innym serialu Netfliksa. A jak wypadło ponowne spotkanie z namiętnymi arystokratami? Tutaj ocena Serialowej: Bridgertonowie sezon 4 – recenzja.













