Jakie seriale warto obejrzeć w weekend? Podpowiadamy, na które tytuły zwrócić uwagę w ciągu nadchodzących dni. Na naszej liście znajdziecie m.in. „Dextera” czy nowy thriller Apple TV z seryjnym mordercą w tle.
Dexter: Zmartwychwstanie sezon 2 (SkyShowtime)
Ulubiony zabójca telewizji (Michael C. Hall) kontynuuje swoją morderczą podróż po Nowym Jorku, w 2. sezonie „Dextera: Zmartwychwstania” mierząc się z kryzysem wieku średniego i drogą własnego syna (Jack Alcott) wewnątrz organów ścigania.
Na horyzoncie pojawi się też stary znajomy z Miami, detektyw Joey Quinn (Desmond Harrington), jak również zupełnie nowi seryjni mordercy, których zagrają Brian Cox („Sukcesja”) i Dan Stevens („Downton Abbey”). Przypadną im role kolejno nieprzewidywalnego Nowojorskiego Rozpruwacza i metodycznego nowego prześladowcy znanego jako The Five Borough Killer. choćby bez świetnego przyjęcia sequela byłyby to wystarczająco dobre powody, by odpalić nową serię, prawda?
Ukryte w ciemności (Apple TV)
Jeśli po premierowym odcinku nowej serii „Dextera” poczujecie niedosyt ekranowymi seryjnymi mordercami, to kolejny z nich czeka na was w serialu „Ukryte w ciemności„. Wciela się w niego fenomenalny Stephen Graham („Dojrzewanie”) – grany przez Brytyjczyka Jurek Walter stanowi centralne zagrożenie fabuły thrillera na podstawie książek Larsa Keplera pomimo tego, iż większość serialu… spędza w zamknięciu.
Choć nasz złol jest „za kratami”, sprawa z przeszłości niepodziewania wraca, a jedyną osobą, która może ją rozwiązać jest doświadczony Jonah Lynn (Liev Schreiber zmuszony przerwać „błogą” emeryturę. Jest mrocznie jak w „Detektywie” i niepokojąco jak w „Mindhunterze”. Nasza opinia o serialu tutaj: Ukryte w ciemności – recenzja.
Najniższa krajowa (Netflix)
Jeśli szukacie lżejszych tematów, najlepiej pozbawionych seryjnych morderców, to dobrą propozycją powinna być „Najniższa krajowa„, nowy serial komediowy Netfliksa z Grace Reiter („Saturday Night Live”), oparty na popularnym webowym projekcie. Jego akcja zabiera widzów do niewielkiej pizzerii, a bohaterami serii są nastoletni pracownicy, którzy próbują pogodzić szkołę z obowiązkami zawodowymi.
Ich codzienność to przede wszystkim nieuprzejmi klienci, nieudane dostawy i problemy finansowe lokalu. Każdy, kto kiedykolwiek pracował w gastro, powinien odnaleźć się tutaj „jak w domu”. Tym bardziej iż sytuacja komplikuje się w momencie, gdy pojawia się właściciel sieci (Randall Park, „Chyba na pewno ty”) z narzekaniami z powodu słabych zysków. Ciekawą opcją są odcinki poniżej kwadransa – łącznie zaplanowano aż 28, a na start dostaliśmy w tym tygodniu połowę z nich.
Jaga (HBO Max)
Dreszczyk emocji w ten weekend znajdziemy również na HBO Max, gdzie pojawił się już w zeszłym tygodniu serial „Jaga” łączący konwencję kryminału z mroczną baśnią. Na czele tej produkcji stanęli Carrie-Anne Moss („Matrix”) i Hudson Williams („Gorąca rywalizacja”), a jej fabuła skupia się wokół pewnej nadmorskiej osady, w której ginie młody dziedzic rodzinnego przedsiębiorstwa rybackiego. Śledztwo zabiera widzów przez labirynt tajemniczych poszlak, ukrytych życiorysów i… pradawnej magii. jeżeli folklor przefiltrowany przez nowoczene formuły brzmi jak coś dla was, powinniście sprawdzić, co kryje się za tym tytułem. Nasza opinia o serialu tutaj: Jaga – recenzja.
Ściema (Disney+)
„Ściema” (oryg. „Phony”) to propozycja na weekend, którą prawdopodobnie najłatwiej przegapić w gąszczu streamingowych premier i powrotów. Ta czarna komedia łącząca ze sobą dramatyzm dorastania z thrillerem psychologicznm opowiada historię Sonny’ego (Sam Nivola, „Biały Lotos”), nastolatka, który budzi się w szpitalu po wypadku samochodowym i odkrywa, iż jego mamę – jego jedynego rodzica i zarazem najlepszą przyjaciółkę – najwyraźniej zastąpiła oszustka. Czeka was intrygująca zagadka, sprytnie wykorzystany motyw „coming of age” i fantastyczna Connie Britton, którą również mogliśmy oglądać w „Białym Lotosie”. Nasza opinia o tytule tutaj: Ściema – recenzja serialu.















