Co łączy "Ołowiane dzieci" ze smutną historią tego piłkarza? Te chwile zwróciły uwagę widzów Netfliksa

serialowa.pl 2 godzin temu

„Ołowiane dzieci” odsłaniają przebieg epidemii ołowicy, do której doszło na Górnym Śląsku w latach 70. Czy na drugim planie serial odniósł się do losów czarnoskórego piłkarza, który wychowywał się nieopodal trującej huty?

Uważnych widzów Netfliksa zdumiał fakt, iż na drugim planie jednego z odcinków serialu „Ołowiane dzieci” przewinęło się paru czarnoskórych chłopców. jeżeli i wy sądziliście, iż to historyczna nieścisłość, będziecie zaskoczeni. Wygląda na to, iż serial odniósł się do postaci młodo zmarłego piłkarza Roberta Mitwerandu.

Ołowiane dzieci – czy Robert Mitwerandu zmarł na ołowicę?

Choć „Ołowiane dzieci” tylko inspirują się faktami – co ujawnia coraz więcej publikowanych w sieci wyjaśnień – produkcja usiłuje adekwatnie odwzorować realia życia w okolicach szopienickiej huty w latach 70. Uwagę części widzów zwróciła obecność czarnoskórych dzieci bawiących się na terenie tamtejszego osiedla. Tymczasem książka, na której twórcy hitu Netfliksa wzorowali serial, zdradza, iż bynajmniej nie jest to artystyczne zmyślenie.

Okazuje się, iż w tym samym czasie, w którym toczy się akcja „Ołowianych dzieci”, w okolicach huty w Szopienicach wychowywał się Robert Mitwerandu, syn afrykańskiego studenta i mieszkanki Śląska i późniejszy pierwszy czarnoskóry piłkarz w polskiej lidze i reprezentacji do lat 18. Na kanale dziennikarza Rafała Kędziora na YouTube pojawiło się obszerne wyjaśnienie jego losów.

Mitwerandu, który wychowywał się w sąsiedztwie huty u boku swego starszego brata, płynnie mówił w języku śląskim i cieszył się sympatią kolegów z osiedla. W ciągu kariery piłkarskiej grał m.in. w strukturach GKS Katowice i Raków Częstochowa. Zmarł młodo: mając zaledwie 30 lat. Przyczyną śmierci – doszło do niej 5 maja 2000 roku zaledwie kilka godzin po meczu z Polarem Wrocław – były problemy kardiologiczne.

Czy obecność w serialu czarnoskórego chłopaka, którym mógł być dorastający Mitwerandu, wiąże przyszłą śmierć piłkarza z długotrwałym wpływem zatrucia ołowiem? O tej kwestii trudno przesądzić – i nie uczyniły tego i rzeczywiste ustalenia. Po śmierci piłkarza pojawiały się rozmaite hipotezy – wskazywano m.in. na wadę wrodzoną, a bezpośredniego powiązania z ołowicą nie stwierdzono.

Prawdą jest jednak, iż jednym ze skutków zatrucia ołowiem mogą być zmiany w układzie nerwowym i w układzie krążenia. W obecności – być może – przyszłego piłkarza w „Ołowianych dzieciach” można zatem poczytywać chęć rzucenia światła na możliwą przyczynę jego przedwczesnej śmierci.

Skoro mowa o przebiegu zatrucia ołowiem, sprawdźcie, jakie są objawy ołowicy. A czy Jolanta Wadowska-Król sama zachorowała? Pod tym względem serial Netfliksa mógł do pewnego stopnia zaszkodzić samej lekarce.

Ołowiane dzieci – serial dostępny na Netfliksie

Idź do oryginalnego materiału