Temat nieczynnego basenu w Kroczycach budzi ogromne emocje, szczególnie wśród mieszkańców pamiętających czasy, kiedy obiekt był popularnym miejscem letniego wypoczynku. Gmina opublikowała obszerne stanowisko, w którym wyjaśnia przyczyny zamknięcia obiektu oraz przedstawia rozważane scenariusze jego przyszłoś
ci.Dlaczego basen jest zamknięty?Jak informuje samorząd, obecny stan techniczny niecki nie pozwala na jej bezpieczne użytkowanie. Betonowa konstrukcja jest wyeksploatowana i miejscami się rozwarstwia. Problemem mają być również warunki gruntowe. Basen powstał na podmokłym terenie i był zasilany wodą rzeczną. Według informacji gminy już kilka dni po napełnieniu na powierzchni pojawia się rzęsa, natomiast na ścianach i dnie tworzy się śliski osad biologiczny. Samo czyszczenie niecki nie rozwiązuje problemu, ponieważ glony i inne organizmy pojawiają się ponownie. W przeszłości miały występować także przypadki zanieczyszczenia rzeki, z której pobierana była
woda.Od 10 do 15 mln zł za przebudowęW ubiegłym roku przedstawiciele gminy spotkali się z firmami zajmującymi się budową i modernizacją basenów. Rozważano kilka wariantów zagospodarowania terenu, a uzyskane informacje przedstawiono Radzie Gminy w lipcu 2025
roku.Najdroższym rozwiązaniem byłaby kompleksowa przebudowa basenu. Według wstępnych szacunków pochłonęłaby około 10–15 mln zł.Budowa wodnego placu zabaw wraz z koniecznym zapleczem technicznym została oszacowana na 3–5 mln zł.To jednak wyłącznie koszt inwestycji. Do tego każdego roku dochodziłyby wydatki na energię, uzdatnianie i badanie wody, chemię basenową, obsługę techniczną, pracowników i ratowników.Gmina: nie ma decyzji o zasypaniu basenuSamorząd odniósł się również do krążących informacji dotyczących całkowitej likwidacji
obiektu.Gmina stanowczo zapewnia, iż nie została podjęta decyzja o zasypaniu niecki
basenowej.Przyszłość terenu pozostaje otwarta, a poza przebudową basenu i budową wodnego placu zabaw rozważane są także inne rozwią
zania.Jednym z nich jest stworzenie naturalnego obszaru rekreacyjnego przy rzece, z rodzimą roślinnością, pomostami, miejscami wypoczynku i elementami edukacji przyrodniczej, ale bez funkcji kąpieliska. Wstępnie koszt takiego przedsięwzięcia oszacowano na 2,5–5 mln zł.Na razie pieniędzy na inwestycję nie maGmina poszukuje możliwości pozyskania środków zewnętrznych. Koncepcję przebudowy basenu zgłoszono w formie fiszki projektowej do programu Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych w ramach Funduszy Europejskich dla Śląskiego. Jak jednak informuje samorząd, w tej chwili nie ma dostępnego źródła dofinansowania pozwalającego gwałtownie rozpocząć tak kosztowną inwestycję.Mieszkańcy powiedzą, czego chcąW najbliższych dniach gmina zamierza przeprowadzić ankietę wśród mieszkańców. Samorząd chce poznać ich oczekiwania dotyczące zarówno samej niecki, jak i całego otaczającego ją terenu. Pytanie nie ma sprowadzać się wyłącznie do wyboru „basen albo brak basenu”. Pod uwagę mają być brane koszty inwestycji i późniejszego utrzymania, możliwość korzystania z obiektu przez różne grupy mieszkańców, dostępność dofinansowania oraz długość sezonu, w którym obiekt mógłby funkcjonować.Na razie jedno jest pewne – do czasu znalezienia finansowania i przeprowadzenia koniecznych prac basen pozostanie zamknięty!