Często rozmawiam z rodzicami o polskich serialach z dawnych lat. Pamiętam, jak w dzieciństwie siedziałam z nimi przed telewizorem i oglądałam "Stawiam na Tolka Banana", "Wojnę domową" oraz "Czterech pancernych i psa". Czasem w rozmowach padały tytuły, o których albo nie miałam pojęcia, albo zapomniałam. Ostatnio mama z tatą polecili mi trzy seriale PRL-u, które są kultowe, ale nie aż tak jak "Alternatywy 4" czy "Czterdziestolatek".