Rockowa potęga z Toledo (Ohio), Citizen , przygotowuje się do wydania swojego wyczekiwanego nowego albumu „ Halcyon Blues” i dziś udostępnia kolejny rewelacyjny singiel „ I Can See You From Here ”.
Płyta „ Halcyon Blues”, która ukaże się 7 sierpnia nakładem Run For Cover Records , to dynamiczna, pewna siebie płyta, która czerpie z niemal dwóch dekad muzycznego i osobistego rozwoju, aby dobitnie oznajmić to, co ich oddani fani już wiedzą: Citizen to jeden z najlepszych współczesnych zespołów rockowych i jest u szczytu swoich możliwości.
„ I Can See You From Here ” to kolejny utwór po „ Halcyon Blues ” i „ Highs and Lows ” (które zyskały uznanie fanów i krytyków, m.in. Stereogum, Consequence, BrooklynVegan, Alt Press i VICE), łączący w sobie odważny alternatywny rock, bogatą atmosferę i tęskny głos wokalisty Mata Kerekesa, tworząc kaskadę melodii i emocji, jakiej nikt inny nie potrafi stworzyć tak jak Citizen .
Nagrany przez Kerekesa, a następnie zmiksowany przez Toma Lorde-Alge (U2, Weezer, Blink182), „ Halcyon Blues” nawiązuje do pilności i zaciekłości wczesnych albumów Citizen , jednocześnie oddając epicki rozmach i niezaprzeczalne chwyty ich nowszych dokonań. Determinacja zespołu i skupienie na rozwijaniu się muzycznie pozwoliły im na stały rozwój – a wraz z nimi na rozwój ich publiczności. „Wiele zespołów stara się zrobić wszystko, co w ich mocy, by być najgorętszym hitem chwili, a my nigdy tak nie działaliśmy” – mówi gitarzysta Nick Hamm. „Nie myślimy w kategoriach chwil, miesięcy ani cykli nagraniowych. Niektóre zespoły w końcu mają dość ograniczeń, w których tkwią, ale ja postrzegam Citizen jako długoterminowy projekt twórczy, w którym zawsze jest coś nowego do zrobienia, i to mnie ekscytowało przez te wszystkie lata. I wierzyliśmy, iż ludzie, którzy lubią nasz zespół, zechcą do nas dołączyć. Wiele osób rozwinęło się razem z nami i jesteśmy za to naprawdę wdzięczni”.
Citizen ma również w planach długą trasę koncertową promującą album „ Halcyon Blues” . Najpierw zespół ruszy w trasę po Ameryce Północnej z Anxious, Hotline TNT, Rocket i Cryogeyser, następnie po Wielkiej Brytanii i Europie z Modern Color, a następnie po Australii z Drug Church. Pełny plan trasy poniżej.
24 października – Londyn, Wielka Brytania @ Earth Hall ^
25 października – Leeds, Wielka Brytania @ Stylus ^
27 października – Glasgow, Wielka Brytania @ TV Studio ^
28 października – Manchester, Wielka Brytania @ Academy 2 ^
29 października – Bristol, Wielka Brytania w budynku The Prospect ^
31 października – Hamburg, DE @ Gruenspan #
2 listopada – Berlin, DE @ Columbia Theater #
3 listopada – Kolonia, DE @ Die Kantine #
4 listopada – Haarlem, Holandia @ Patronaat #
Od samego początku zespół – wokalista Mat Kerekes, gitarzysta Nick Hamm, basista Eric Hamm, a także nowi członkowie, gitarzysta Mason Mercer i perkusista Ben Russin – byli niezłomnie zdeterminowani, by podążać za swoją kreatywnością, dokądkolwiek by ona nie prowadziła. Przez lata zręcznie poruszali się między surowym emo, groźnym post hardcore, hymnicznym alternatywnym brzmieniem, garażowym indie popem i wieloma innymi gatunkami. Teraz Halcyon Blues łączy elementy z całego swojego dorobku w wyjątkowy i od razu satysfakcjonujący album, który brzmi po prostu jak Citizen.
We wczesnych latach istnienia zespołu, ich zmiany brzmienia były postrzegane raczej jako wada niż cecha. „Nigdy nie wiedzieliśmy, gdzie jest nasze miejsce” – wyjaśnia Kerekes. „Kiedy zaczynaliśmy, próbowaliśmy jeździć w trasy, a ludzie pytali dosłownie: »Co to za zespół?«. Długo byliśmy brzydkimi kaczątkami i może przez cały czas nimi jesteśmy, ale podoba mi się, iż nauczyliśmy się radzić sobie sami”. Zespół przetrwał również próbę czasu. Podczas gdy wielu ich rówieśników z boomu emo z lat 2010. świeciło jasno, ale gwałtownie się wypalało, jednostronne skupienie Citizen na rozwijaniu się muzycznie pozwoliło im stale się rozwijać – i ich publiczności. „Wiele zespołów stara się zrobić wszystko, co w ich mocy, żeby być najgorętszym hitem chwili, a my po prostu nigdy tak nie działaliśmy” – mówi Nick Hamm. „Nie myślimy w kategoriach chwil, miesięcy ani cykli płytowych. Niektóre zespoły mają dość ograniczeń, w których tkwią, ale ja postrzegam Citizen jako długoterminowy projekt twórczy, w którym zawsze jest coś nowego do zrobienia, i to mnie napędzało przez te wszystkie lata. Wierzyliśmy, iż ludzie, którzy lubią nasz zespół, będą chcieli do nas dołączyć. Wiele osób rozwinęło się razem z nami i jesteśmy za to naprawdę wdzięczni”.
Podczas gdy poprzednie albumy Citizen wydawały się bezpośrednimi odpowiedziami na poprzednie wydawnictwo, Halcyon Blues brzmi tak, jakby grupa objęła w ramionach cały swój katalog i poprowadziła go dalej. Nagrany przez Kerekesa w jego domowym studiu w Toledo, a następnie zmiksowany przez Toma Lorde-Alge (U2, Weezer, Blink182), album nawiązuje do pilności i zaciekłości wczesnych albumów Citizen, jednocześnie obejmując epicki rozmach i niezaprzeczalne haczyki ich nowszej twórczości. „Myślę, iż zespół zawsze rozmawia sam ze sobą” – wyjaśnia Hamm. „Na początku próbowaliśmy to ustawić tak, aby Citizen mógł być tym, czym chcemy, więc zawsze byliśmy gotowi i chętni, aby muzyka zmieniała się wraz z nami jako ludźmi. Ale ostatecznie przez cały czas jesteśmy tymi samymi ludźmi tworzącymi razem muzykę, tymi samymi ludźmi, którzy stworzyli Youth i całą resztę”.
Bycie tymi ludźmi nie zawsze było łatwe, szczególnie dla Kerekesa, a album „Halcyon Blues” pokazuje, jak jednocześnie mierzy się z osobistymi problemami, a jednocześnie po raz pierwszy w życiu odnajduje poczucie bezpieczeństwa w zespole. „Kiedy robisz to, o czym zawsze marzyłeś, naprawdę nie rozumiesz, dlaczego nie zawsze jest to satysfakcjonujące” – wyjaśnia. „Były chwile, kiedy myślałem o odejściu z zespołu, ale koncerty z okazji rocznicy Youth były dla mnie prawdziwym przełomem. Wychodziłem na scenę, patrzyłem w pierwszy rząd i widziałem twarze ludzi, których znałem, bo przychodzili na koncerty Citizen od dekady. To dało mi poczucie, iż to najfajniejsza rzecz na świecie. Czemu miałbym się tym nie cieszyć? Od tamtej chwili jestem w pełni zaangażowany. To jest to, kim jestem i to jest to, co robię”.
Pewność siebie Kerekesa w kontekście jego roli w zespole kontrastuje z niepewnością przenikającą teksty Halcyon Blues . „Chodzi o nieoczekiwaną zmianę” – mówi. „Myślisz, iż wiesz wszystko, myślisz, iż masz wszystko poukładane, a potem nagle okazuje się, iż nie. Wszystko jest inne, na dobre i na złe. Czasami jest naprawdę ciężko, ale ostatecznie może to być najlepsze rozwiązanie”. Z głośników rozbrzmiewają pierwsze dźwięki „Good Fortune” i „I Can See You from Here”, wprowadzając na płytę mieszankę barwnych dźwięków i melancholijnych tematów. To potężne rockowe utwory z odpowiednio silnymi emocjami, ale młodzieńcza frustracja z wczesnej twórczości Citizena również urosła, zastąpiona bardziej zniuansowaną, choć nie mniej ciętą, dorosłą perspektywą. „Album brzmi smutno, ale niekoniecznie tak jest” – mówi Kerekes. „Czasami dojrzewanie ma słodko-gorzki smak i ten utwór też taki jest”. Wybijający się w połowie albumu utwór „Always The Last One To Leave” oferuje jedną z najbardziej porywających ballad, jakie Citizen kiedykolwiek stworzył, a ogniste utwory takie jak „Matador” czy „Smooth Talker” odwołują się do tłumionej urazy, dając oczyszczający efekt. „Highs and Lows” wynosi brzmienie zespołu na prawdziwie zdumiewające wyżyny – to wznoszący się, alternatywny utwór napędzany przez energiczne bębny, górującą melodię refrenu i syntezatorowe smyczki, które wciągają słuchacza w emocjonalnie surową narrację Kerekesa.
Gdy filmowy utwór „Anne” zamyka Halcyon Blues , staje się jasne, iż Citizen naprawdę dotarł do celu. „Nigdy nie wyobrażałem sobie, iż zagramy koncerty dla kilkuset osób, nie mówiąc już o tysiącach” — mówi Hamm. „Nigdy nie mieliśmy tej rozpalonej do czerwoności rakiety, ale zawsze robiliśmy to, co chcieliśmy robić i mieliśmy poczucie, iż jeżeli będziemy to robić dalej, to w końcu wszystko inne się ułoży. Może zaczęliśmy dochodzić do tego punktu”. To dźwięk prawie dwóch dekad muzycznych i osobistych doświadczeń połączonych w deklarację czegoś, co ich oddani fani już wiedzą: Citizen jest jednym z naszych wspaniałych współczesnych zespołów rockowych — i są na absolutnym szczycie swojej gry















