Nie rozumiałem ani słowa, ale tańczyłem, czyli Bad Bunny w Warszawie [RELACJA, ZDJĘCIA]

kultura.onet.pl 1 dzień temu
Zdjęcie: Bad Bunny na koncercie w Warszawie (2026 r.)


Do Warszawy przyjechał największy gwiazdor muzyki ostatnich miesięcy. Zaliczył pomnikowy wstęp w stylu znanym z koncertów Michaela Jacksona z trasy "HIStory", a później... nikt nie mógł już stać w bezruchu. Dźwięki bachaty, pleny, merengi, reggaetonu, trapu rozlewały się od sufitu po podłogę. Bad Bunny'ego wspierały dziesiątki tys. hiszpańskojęzycznych fanów, którzy ostatecznie nadali ten taneczny rytm całemu koncertowi.
Idź do oryginalnego materiału