Trzask suchej gałęzi pod moją stopą choćby nie zarejestrowałem. Cały świat nagle stanął na głowie, zamieszał się w moich oczach jak kolorowy kalejdoskop, a po sekundzie rozpadł się na miliony błyszczących gwiazdek, które natychmiast zgromadziły się w lewej ręce tuż nad łokciem. Ała… złapałem się za obolałą rękę i od razu wyłem z bólu. Janek! […]