Widzowie "Plebanii" zapamiętali go przede wszystkim jako poczciwego i nieco nieporadnego Romusia Borosiuka. Paweł Gędłek przez kilka lat występował w jednym z najpopularniejszych polskich seriali, choć równocześnie zmagał się z poważnymi problemami z sercem. Nadzieję dawał mu przeszczep. Aktor po operacji odzyskał przytomność tylko na krótko. Zmarł 12 września 2004 r. Miał zaledwie 35 lat.