Chłopak, który przeżył własną śmierć. Teatr Nowy kończy sezon premierą inspirowaną historią Czerwca ’56

codziennypoznan.pl 4 tygodni temu

Jak podkreślał, spektakl skupia się nie tyle na samych wydarzeniach Czerwca ’56, ile na losach konkretnego człowieka, którego życie zostało na zawsze naznaczone przez historię.

– „Lubię mówić o tym, iż jest to sztuka o chłopaku, który przeżył własną śmierć” – mówił Rafał Michalczuk.

Historia Zdzisława Wardejna należy do najbardziej niezwykłych opowieści związanych z Poznańskim Czerwcem. Przez blisko dwa miesiące był uznawany za zmarłego. Jak wspominają twórcy spektaklu, pojawił się choćby na własnej stypie. Później musiał zmierzyć się z długim procesem odzyskiwania normalnego życia i oczyszczania swojego nazwiska.

Według Rafała Michalczuka właśnie ta perspektywa pojedynczego człowieka sprawiła, iż historia wydała się szczególnie interesująca teatralnie.

– „Wszyscy skupiali się na tłumie, a tutaj mamy jednostkę na tle wielkich historycznych wydarzeń. To bardzo poznańska, trochę łobuzerska i bardzo teatralna historia” – podkreślał.

Nowa produkcja nie będzie jednak klasycznym spektaklem historycznym. Twórcy zapowiadają dużą dawkę muzyki oraz formę określaną jako „śpiewogra”, która ma nadać opowieści lekkości, nie odbierając jej historycznej wagi. Muzyczny charakter przedstawienia wpisuje się zresztą w cały sezon Teatru Nowego, w którym wiele wydarzeń związanych było właśnie z muzyką i piosenką.

Premiera „Zdzicha” będzie dziewiątą premierą przygotowaną przez teatr w mijającym sezonie. To wyjątkowo intensywny rok dla poznańskiej sceny. W repertuarze znalazły się zarówno produkcje młodych twórców, jak i spektakle przygotowane przez uznanych reżyserów.

Wśród najgłośniejszych realizacji sezonu Rafał Michalczuk wymienił między innymi „Grace”, nagrodzony sześcioma wyróżnieniami podczas festiwalu teatralnego w Rzeszowie, „Ellen Babbage”, „Hotel Molière”, „Porządnych ludzi”, komedię „Umrzeć ze śmiechu” oraz „Coriolana” – współczesną interpretację dzieła Szekspira utrzymaną w cybernetycznej estetyce.

Teatr rozwijał także projekty skierowane do młodych artystów. Jednym z nich był Festiwal Młodego Teatru, podczas którego początkujący twórcy mieli zaledwie kilka dni na przygotowanie autorskich realizacji z udziałem zawodowych aktorów.

Równolegle trwały przygotowania do kolejnej edycji konkursu „Pamiętajmy o Osieckiej”. Jak podkreślał Rafał Michalczuk, tegoroczna odsłona cieszy się rekordowym zainteresowaniem – zgłosiło się blisko 200 uczestników, którzy coraz odważniej reinterpretują twórczość Agnieszki Osieckiej.

Choć sezon dobiega końca, Teatr Nowy nie zwalnia tempa. Po premierowym pokazie „Zdzicha” zaplanowano spotkanie ze Zdzisławem Wardejnem, którego historia stała się inspiracją dla spektaklu. Widzowie będą mogli porozmawiać z bohaterem wydarzeń i poznać kulisy jednej z najbardziej niezwykłych opowieści związanych z Poznańskim Czerwcem.

Dla tych, którzy nie zdążą odwiedzić teatru przed wakacjami, większość tegorocznych premier powróci do repertuaru po wakacyjnej przerwie. Jak przekonują twórcy, miniony sezon pozostawił po sobie wyjątkowo szeroki i różnorodny program, w którym każdy widz może znaleźć coś dla siebie – od klasyki, przez spektakle muzyczne, aż po współczesne interpretacje historii i rzeczywistości społecznej.

Idź do oryginalnego materiału