Ronaldo Luís Nazário de Lima był największą gwiazdą francuskiego mundialu w 1998 r. Oczy całego piłkarskiego świata były wtedy zwrócone na bramkostrzelnego napastnika, który miał doprowadzić reprezentację Brazylii do zdobycia tytułu mistrzowskiego. Tak się jednak nie stało. W finale rozegranym na Stade de France as Canarinhos był tylko cieniem samego siebie po tym, co stało się kilka godzin przed starciem o Puchar Świata, o czym wspomniał Luca Caioli w książce "Ronaldo. Brazylijski Fenomen".