Cezary Pazura chciał zostać księdzem. Ujawnił, dlaczego zmienił plany

gazeta.pl 1 godzina temu
Cezary Pazura mógłby nie być teraz jednym z najpopularniejszych aktorów, gdyby zrealizował swój licealny plan. Chciał bowiem zostać księdzem.Cezarego Pazury z pewnością nie trzeba dzisiaj nikomu przedstawiać. W końcu jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych aktorów w Polsce. Grał w kultowych produkcjach, takich jak: "Killer", "Psy" czy w serialu "13 posterunek". Okazuje się jednak, iż we wczesnej młodości nie wiązał swojej przyszłości z aktorstwem, wręcz przeciwnie. W najnowszym wywiadzie ujawnił, dlaczego zmienił swoje plany.
REKLAMA






Zobacz wideo

Cezary Pazura o związku z Edytą. "Odczuwam swój wiek"



Cezary Pazura mógł nigdy nie zostać aktorem. Myślał o seminariumObecnie możemy oglądać Cezarego Pazurę w nowym filmie "Dalej jazda 2", gdzie wciela się w rolę duchownego. Promując produkcję, aktor udzielił wywiadu "Telemagzynowi", w którym zdradził sekret ze swojej przeszłości. Z pewnością nie każdy bowiem wie, iż jako nastolatek Cezary Pazura czuł powołanie i chciał iść do seminarium. Wszystko zmieniła jednak miłość. Aktor przyznał wprost, iż się zakochał.- Zasadniczo w tę rolę nie musiałem wchodzić - założyłem sutannę i mówię "ksiądz". Do klasy maturalnej miałem silne postanowienie, żeby pójść do seminarium, a potem się zakochałem - powiedział Cezary Pazura.Można podejrzewać, iż dziś aktor nie żałuję decyzji sprzed lat. Nie tylko może pochwalić się licznymi cenionymi rolami na swoim koncie, kolejnymi propozycjami, ale i rodziną. w tej chwili Cezary Pazura jest szczęśliwym mężem Edyty i ojcem czwórki dzieci: Anastazji z pierwszego małżeństwa, Amelii, Antoniego i Rity.Cezary Pazura myślał o emeryturze. Teraz tak o tym mówiW tej samej rozmowie Cezary Pazura wspomniał, iż w jego życiu nastał moment, w którym już myślał o emeryturze. Teraz jednak całkowicie zmienił zdanie i postanowił pracować, dopóki będzie dostawać interesujące propozycje ról.


- Moje wyzwanie życiowe to jest, żeby pracować cały czas - dostawać propozycję, dostawać role mniejsze, większe, ale ciekawe. Cały czas mnie to aktorstwo kręci. Miałem takie momenty zwątpienia, gdzie mówiłem, iż mam dosyć, nie chce mi się, może już wystarczy - pójdę na emeryturę, a potem co chwila dostaję coś interesującego - powiedział aktor "Telemagazynowi".
Idź do oryginalnego materiału