Razem z Marysią wybraliśmy się do Opery Śląskiej w Bytomiu na premierę „Carmen” Georges’a Bizeta. I muszę przyznać, iż był to naprawdę wyjątkowy wieczór!
Piękna muzyka, znakomite głosy, świetna atmosfera i emocje, których na scenie nie brakowało. Historia miłości, namiętności i zazdrości, która mimo upływu ponad 150 lat wciąż robi ogromne wrażenie.
O czym opowiada „Carmen”? To historia pięknej, niezależnej kobiety, która ponad wszystko ceni sobie wolność. Zakochuje się w niej żołnierz Don José, który dla tej miłości gotów jest poświęcić niemal wszystko. Kiedy jednak Carmen zwraca uwagę na przystojnego torreadora Escamilla, uczucie Don José przeradza się w obsesję i zazdrość. A cała historia zmierza do tragicznego finału.
W najnowszej inscenizacji, przygotowanej przez brazylijskiego reżysera André Hellera-Lopesa, akcja przenosi nas do Hiszpanii lat 30. XX wieku. W tytułową Carmen podczas premiery wcieliła się Anna Borucka, Don José zagrał Łukasz Załęski, torreadora Escamilla – Stanislav Kuflyuk, a Micaëlę – Gabriela Legun. Orkiestrę, chór i solistów poprowadził Piotr Mazurek.
Obojgu nam bardzo się podobało. Opera to nie tylko muzyka, ale prawdziwe widowisko, które warto zobaczyć na żywo. Tym bardziej iż „Carmen” ma w sobie wszystko – miłość, dramat, wielkie emocje i melodie, które zna chyba każdy, choćby jeżeli nie jest miłośnikiem opery.
Gratulacje dla całego zespołu Opery Śląskiej! A jeżeli ktoś jeszcze nie miał okazji odwiedzić bytomskiej opery, naprawdę polecam. Warto czasem zamienić kino czy telewizor na taki właśnie wieczór.
My z Marysią wróciliśmy zachwyceni!

![„Kopciuszek” otwiera XVI edycję Festiwalu Mała Talia [zdjęcia]](https://tarnow.ikc.pl/wp-content/uploads/2026/10/mala-talia-2026-inauguracja-fot.-Artur-Gawle0001.jpg)











