„Carmen” w Operze Śląskiej w Bytomiu. Co za wieczór!

krzysztofturzanski.pl 1 dzień temu

Razem z Marysią wybraliśmy się do Opery Śląskiej w Bytomiu na premierę „Carmen” Georges’a Bizeta. I muszę przyznać, iż był to naprawdę wyjątkowy wieczór!

Piękna muzyka, znakomite głosy, świetna atmosfera i emocje, których na scenie nie brakowało. Historia miłości, namiętności i zazdrości, która mimo upływu ponad 150 lat wciąż robi ogromne wrażenie.

O czym opowiada „Carmen”? To historia pięknej, niezależnej kobiety, która ponad wszystko ceni sobie wolność. Zakochuje się w niej żołnierz Don José, który dla tej miłości gotów jest poświęcić niemal wszystko. Kiedy jednak Carmen zwraca uwagę na przystojnego torreadora Escamilla, uczucie Don José przeradza się w obsesję i zazdrość. A cała historia zmierza do tragicznego finału.

W najnowszej inscenizacji, przygotowanej przez brazylijskiego reżysera André Hellera-Lopesa, akcja przenosi nas do Hiszpanii lat 30. XX wieku. W tytułową Carmen podczas premiery wcieliła się Anna Borucka, Don José zagrał Łukasz Załęski, torreadora Escamilla – Stanislav Kuflyuk, a Micaëlę – Gabriela Legun. Orkiestrę, chór i solistów poprowadził Piotr Mazurek.

Obojgu nam bardzo się podobało. Opera to nie tylko muzyka, ale prawdziwe widowisko, które warto zobaczyć na żywo. Tym bardziej iż „Carmen” ma w sobie wszystko – miłość, dramat, wielkie emocje i melodie, które zna chyba każdy, choćby jeżeli nie jest miłośnikiem opery.

Gratulacje dla całego zespołu Opery Śląskiej! A jeżeli ktoś jeszcze nie miał okazji odwiedzić bytomskiej opery, naprawdę polecam. Warto czasem zamienić kino czy telewizor na taki właśnie wieczór.

My z Marysią wróciliśmy zachwyceni!

Idź do oryginalnego materiału