Czy można polubić czytanie, jeżeli w żadnej książce nie spotyka się nikogo podobnego do siebie?
20 sierpnia, byłam w Rzeszowie na Festiwalu Literackim „Łączy nas bajka”. W Teatrze Maska wspólnie z Martą Lipczyńską-Gil wystąpiłyśmy z prelekcją „Książki włączające, czyli potrzebujemy bohaterów podobnych do nas”.
Każda z nas przyjrzała się temu tematowi z innej strony. Marta opowiadała o książkach dla dzieci, a ja skupiłam się na literaturze dla młodych dorosłych i na tym, jak przedstawia ona neuroatypowość.
Pokazałyśmy, dlaczego potrzebujemy opowieści, w których czytelnicy mogą rozpoznać własne doświadczenia, emocje i sposób postrzegania świata. Literatura może otwierać drzwi do cudzej rzeczywistości, ale może także dawać jedno z najważniejszych czytelniczych doświadczeń: „Ktoś taki jak ja również ma prawo być bohaterem”.







