W 2002 roku oficjalnie rozpadło się pierwsze małżeństwo Huberta Urbańskiego z socjoterapeutką Urszulą Engelmayer, z którą doczekał się córek Marianny oraz Krystyny. Twierdził wówczas, iż nie spieszno mu do wchodzenia w kolejny związek, zwłaszcza iż całą swą uwagę koncentrował na pracy i dzieciach. Co prawda w międzyczasie widywany był z różnymi kobietami, ale żadna z tych znajomości nie przekształciła się w coś poważnego. Aż do 2008 roku, gdy w przerwie od kręcenia "Milionerów" udał się do restauracji.
REKLAMA
Zobacz wideo Urbański odsłania kulisy nowych "Milionerów". Będzie trudniej?
Była drugą żoną Huberta Urbańskiego. Gdy ją poznał, miała 27 lat, a on 42
W tym samym lokalu obiad ze znajomymi jadła Julia Chmielnik, córka tragicznie zmarłego aktora Jacka Chmielnika. Okazało się, iż jeden z jej towarzyszy był też dobrym kolegą Urbańskiego i zaprosił go do stolika. – Przestaję wierzyć w przypadki. Czasem to są po prostu zbyt duże zbiegi okoliczności, żeby nazwać to tylko przypadkiem – mówił prezenter na łamach portalu kobieta.wp.pl, przyznając, iż połączyła ich miłość od pierwszego wejrzenia. – Po prostu spotkało się dwoje dorosłych ludzi, którzy się sobie spodobali i zakochali w sobie – opowiadała z kolei Julia w "Vivie".
Początkowo nie obnosili się ze swoim uczuciem ze światem, wręcz choćby je ukrywali, ale gdy po pół roku okazało się, iż spodziewają się dziecka, postanowili podzielić się radosną nowiną. W czerwcu 2009 roku na świecie pojawiła się ich córka Stefania, a 5 miesięcy później zakochani stanęli na ślubnym kobiercu. Niedługo po nim zamieszkali w Warszawie, gdzie urodziła się ich druga pociecha Danuta.
Małżeństwo Urbańskiego z Chmielnik się rozpadło. Nie była to przyjazna atmosfera
W 2013 roku jak grom z jasnego nieba gruchnęła wieść o rozwodzie Chmielnik i Urbańskiego. Początkowo próbowali porozumieć się podczas mediacji, ale te zakończyły się fiaskiem i ich małżeństwo zostało unieważnione. Prezenter nie szczędził ukochanej słów krytyki, w tym czasie był bowiem po utracie pracy w TVP, przeżywał żałobę po śmierci ojca i zmagał się z depresją. Twierdził, iż na wsparcie Julii w tych chwilach nie mógł liczyć. – Ożeniłem się z kobietą, która przed ołtarzem przyrzekała, iż będzie ze mną na dobre i na złe, a w najtrudniejszym chyba momencie mojego życia powiedziała: "Mam tego dosyć, radź sobie sam" – żalił się w jednym z wywiadów.
Chmielnik w końcu zabrała głos. Później zaczęła pracę w Polsacie
Początkowo Chmielnik nie komentowała tych insynuacji, ale w końcu czara goryczy się przelała. Twierdziła, iż zarzuty Urbańskiego są bezpodstawne, zwłaszcza iż chciała walczyć o to małżeństwo. – Ratować muszą dwie osoby, z równie mocnym zaangażowaniem – tłumaczyła w "Vivie" 2 lata po burzliwym rozwodzie. Jednocześnie przekonywała, iż ten rozdział życia uznaje już za zamknięty, a z tatą swoich córek pozostaje w poprawnych stosunkach. Nie ukrywała przy tym, iż był czas, gdy było jej naprawdę ciężko pogodzić medialną wrzawę z macierzyństwem i pracą.
Wtedy z pomocą przyszedł jej Polsat, w którym otrzymała posadę trenerki wokalnej w programie "Twoja Twarz Brzmi Znajomo". Tam nie tylko spełniała się zawodowo, ale także znalazła miłość. Jej serce skradł aktor Marcin Przybylski, znany m.in. z "Na Wspólnej", który był uczestnikiem 2. edycji show. W 2019 roku stanęli na ślubnym kobiercu i zgraną parę, zarówno prywatnie, jak i zawodowo, tworzą do dziś.












