Był miłością jej życia, choć ich związek był naznaczony przemocą. Związek Jadwigi Staniszkis i Ireneusza Iredyńskiego do dziś owiany jest tajemnicą
Zdjęcie: (Fot. materiały prasowe )
Radykalna, bezkompromisowa, odważna - tak właśnie kojarzy się profesor Jadwiga Staniszkis, wybitna socjolożka. Malowała usta na czerwono, by odciągnąć uwagę od blizny po wypadku (wpadła pod ciężarówkę, gdy jechała do chłopaka na rowerze). Przez lata wspierała politykę braci Kaczyńskich, później stała się zagorzałą krytyczką Jarosława. Profesor Jadwiga Staniszkis pełna była sprzeczności. Także w życiu prywatnym. Jej związek z pisarzem Ireneuszem Iredyńskim był jedną z najbardziej burzliwych i legendarnych relacji w świecie warszawskiej inteligencji lat 60. Poznali się w 1962 roku, a ich małżeństwo trwało siedem lat, wypełnionych skrajnymi emocjami – od wielkiej intelektualnej fascynacji po burzliwe kłótnie. Iredyński, znany z trudnego charakteru, skłonności do alkoholu i prowokacji, wprowadził w życie młodej asystentki uniwersyteckiej chaos, ale też artystyczną intensywność. Staniszkis wspominała po latach, iż był on miłością jej życia, choć ich relacja była naznaczona przemocą i destrukcją.




