Polska jako jedyny kraj w Europie przyznała Izraelowi 12 punktów od jury podczas finału Eurowizji 2026. Chwilę później pojawiły się tłumaczenia o "święcie muzyki" i "braku polityki". Problem w tym, iż świat już dawno przestał wierzyć, iż Eurowizję da się oddzielić od rzeczywistości.